Skip to main content

Tajniacy: Duet – Kooperacja dla dwóch (i więcej) agentów

Tajniacy to całkiem udana gra, która zdobyła uznanie wielu osób na świecie. Niby takie nic, kalamburowa gra, słowna imprezówka, a jednak grają w nią ludzie w różnym wieku i różnym poziomie inicjacji planszówkowej. Na bazie popularności tej karcianki wyszła wersja z obrazkami, która w mojej opinii jest duuuużo słabsza z powodu niejednoznaczności skojarzeń. Kiedy usłyszałem o wersji Duet sobie pomyślałem:l “Serio? Czy ten Vlaada nie ma co robić?”. A jednak dostałem w ten sposób najlepszą część. Czytaj więcej

Tajniacy – Pojedynek szefów agentów

Dlaczego ludzie, którzy nie przyjmują rad, zawsze ich udzielają?
James Bond w Casino Royale

Jak pewno się domyślacie nie jestem celem gier typu kalambury, Tabu czy coś w tym stylu. Nie lubię, a nawet nie trawię takich pozycji. Rozumiem, że na jakimś etapie mogą się one podobać, ale nie takiemu zdziadziałemu graczowi jak ja, który ma dużo dobrych tytułów w kolekcji. Jednak zawsze przychodzi taki moment, że ktoś stworzy grę, która z pozoru wydaje się, że jest nie dla mnie, a jednak rozgrywam jej sporą liczbę partii. W tym przypadku tym kimś jest Vlaada Chvátil, który stworzył grę słowną Tajniacy. Przez chwilę zastanawiałem się czy ten projektant nie ma słabszych dni, skoro po stworzeniu tak udanych gier jak Ciężarówką przez Galaktykę, Space Alert czy Mage Knight zaprojektował grę słowną. Po pierwszej partii już się okazało, że zdecydowanie nie jest to gra ze słabszych dni.

Czytaj więcej