Skip to main content

Pola Arle – Rolnictwo dla dwóch osób

Myślałem z początku, że Pola Arle to tylko kolejna gra Uwe Rosenberga o zarządzaniu gospodarstwem, ale jak się okazuje jest to sentymentalna podróż do czasów dzieciństwa, do Fryzji Wschodniej. Uwe urodził się w Arle, skąd pochodzi jego ojciec, sam dorastał w pobliskim Aurich (miejscowość możemy odwiedzić w tej grze), rodzice prowadzili zakład foluszniczy, a kto wie czy gdyby nie miłość do gier planszowych sam Rosenberg nie byłby teraz rolnikiem czy innym rzemieślnikiem. Czytaj więcej

Kawerna: Jaskinia kontra Jaskinia – Zostań dekoratorem wnętrz

Dwa krasnoludy to kłótnia, trzy to wojna.
Terry Pratchett, Para w ruch

Kawerna: Rolnicy z jaskiń to dobra gra, ale niestety ma jedną poważną wadę. Jest zdecydowanie dla mnie za ciężka, ta mnogość wyborów, decyzji które trzeba podjąć, rzeczy do zaplanowania i wskaźniki, które warto pilnować. Dla mnie tego jest trochę za dużo. Kawerna: Jaskinia kontra Jaskinia jest dwuosobowym odpowiednikiem tej planszówki. Osobiście zastanawiałem się czy gra będzie podobna do małej Agricoli, ale jak się okazuje zamiast bycia farmerem dostaliśmy w grze, w której urządzamy jaskinię. Czytaj więcej

Loyang – Handel warzywami u bram miasta

– Pięć liter – mruczała do siebie. – Prostak albo czerwone warzywo. Pomidor? Papryka? – Zaczęła wściekle wycierać swój wpis.
– Burak! – Patrick odwrócił się w jej stronę. – Niech pani spróbuje burak!
Jess Rothenberg, Po tamtej stronie ciebie i mnie

Louyang to chińskie miasto, w którym znajduje się najstarsza buddyjska świątynia. Z historii tej miejscowości nie odczytamy wiele więcej. Choć fabuła gry jest prawdziwa, to w momencie przenosin stolicy Luoyang nie istniało. No i stało się to za panowania dynastii Zhou. Dlaczego więc Uwe Rosenberg zdecydował się umieścić tutaj swoją handlową grę? Kompletnie nie mam pojęcia – z początku myślałem, że to był znany punkt targowy, ale z dostępnych informacji nie mogłem nic takiego wyczytać. W każdym razie ostatnio ten autor jest u mnie na fali, więc chciałem zobaczyć co tym razem wymyślił. Czytaj więcej

Mamma Mia! – Bitwa o pizzę

– Może być pizza? Z mikrofalówki?
Kiwnąłem głową. Pewnie dobrze mi zrobi. Był to jeden z tych prawdziwych włoskich przysmaków z supersamu, zawierających nawet włos kucharza.
Colin Bateman, Rozwiedź Jacka

Pizza to praktycznie, obok kebaba i hamburgera, tradycyjne polskie danie obiadowe ;). Jako, że spotkania planszówkowe są w Pizzerii Światłownia, to co najmniej raz w tygodniu delektuje się tym niesamowitym pokarmem. Pamiętam jak swego czasu byłem we Włoszech i jadłem na obiad domową pizzę robioną przez prawdziwego Włocha – a nie tę amerykańską podróbę serwowaną przez większość restauracji oferujących te danie – cienkie chrupiące ciasto, masa ziół, żadnych sosów. No właśnie, niebo w gębie… Ale kulinarne podróże PowerMilka to zdecydowanie nie temat dzisiejszego tekstu. Dzisiaj będziemy robić pizzę w grze Mamma Mia!. Czytaj więcej

Fasolki – Sprzedaj je wszystkie!

Bólu z bólem nie powinno się nigdy przeciw sobie stawiać. Każdy ból jest sam w sobie, jedyny.
Wiesław Myśliwski, Traktat o łuskaniu fasoli

Fasolki to bardzo lekki tytuł należący do tzw. fillerów. Gra składa się tylko i wyłącznie z kart. Gracze wcielają się w rolników, którzy chcą sprzedać jak największą liczbę fasolek, tym samym zbierając najwięcej monet. Bez zbędnego pisania przechodzimy do sedna. 

Czytaj więcej

Gry dla dwojga: Agricola: chłopi i ich zwierzyniec – Gospodarstwo dla dwóch

Chłop potęgą jest i basta.
Stanisław Wyspiański, Wesele

O Agricoli słyszało sporo moich znajomych. Jednak niewielu kojarzy wersję dla dwóch. Przy okazji rozgrywki w ten tytuł opowiadam anegdotę jak on powstał. Nie wiem na ile jest prawdziwa, ale to było tak: Nakład gry nie sprzedawał się tak dobrze jak przewidział wydawca, więc zostało dużo elementów. No i mówią do Rosenberga: “Uwe, no patrz ile elementów zostało, weź zrób coś z tym. “, a po jakimś czasie autor przychodzi z gotową grą. Zabawna historia, ale szczerze mówiąc do pudełka mieści się sporo elementów…