Skip to main content

Pędzące żółwie: Gra karciana – Byle do sałaty

Pędzące Żółwie to jedna z pierwszych gier jakie poznałem. Zawsze przy tej pozycji zawsze przednio się bawię, choć zdecydowanie nie jestem w jej grupie docelowej. Nawet pół żartem, pół serio stwierdziłem, że to najlepsza gra wyścigowa jaką udało mi się zagrać. Kolejne twory doktora Reinera Knizii o ścigających się zwierzętach (Pędzące Ślimaki, Pędzące Jeże i Zające na łące) w moim odczuciu nie przebiły się zarówno do świadomości graczy, jak i w moim prywatnym rankingu. W ramach serii Gry do plecaka pojawiła się karciana wersja tej planszówki. Czy to znów odgrzewany kotlet, o którym za chwilę zapominamy, a może jednak tytuł ten bez problemu ma szansę konkurować z pierwowzorem?

Czytaj więcej

Pędzące Jeże – Czy jeże lubią jabłka?

Jakiś czas temu Reiner Knizia stworzył grę Pędzące Żółwie, która podbiła serca dzieci i dorosłych. Prosta, sympatyczna gra, w której żółwie ścigają się do sałaty. W tym roku dzięki wydawnictwu Egmont pojawiła się gra Pędzące Jeże, która jest oparta na podobnym pomyśle. Wesołe zwierzątka biegające do celu, tym razem do sadu. To już zużyty pomysł czy jednak ciekawe odświeżenie? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w recenzji.
Czytaj więcej

Magiczny labirynt – Gdy ścian nie widać…

Drogowskazy mogą zrobić z szosy labirynt.
Stanisław Jerzy Lec
 Nie łatwo być czarodziejem, wiecznie jakieś zadania, testy i egzaminy, które sprawdzają stan przyswojenia wiedzy tajemnej. A nie daj Boże, gdy się zdarzy jakiś nie przewidziany wypadek. Ot, chociażby zagubienie w strasznie gęstej grze kilku przedmiotów należących do mistrza magii. Oczywiście w jakimś nietypowym miejscu, na przykład w magicznym labiryncie z niewidzialnymi ścianami. Może wydawałoby się to zabawne, gdyby nie to, że to właśnie jest rysem fabularnym gry Magiczny Labirynt. Będziesz w stanie poruszać się po omacku i zebrać przedmioty zanim mistrz magii przybędzie?

Czytaj więcej

Pędzące żółwie: wyścig do sałaty – Szybki jak żółw na planszy

Myśl natrętna od dawna umysł mój wciąż drąży:
że żółw – choć łazi wolno – jednak… zawsze zdąży!!!
Marcin Urban, Fraszka o żółwiu

Według moich obserwacji gry familijne dzielą się na dwa rodzaje: przeznaczone dla całej rodziny oraz gry dla dzieci imitujące grę rodzinną. Do pierwszego rodzaju należą produkcje, w które można grać niezależnie od wieku, do drugiego tytuły przeznaczone dla dziecka, w które będzie ono grało ze starszymi; najczęściej zawierają element edukacyjny. Pędzące żółwie raczej należą do tej pierwszej kategorii. Ten tytuł jest też popularny wśród starszych graczy. Cóż ciekawego może być dla dorosłego w produkcie, w którym występują tytułowe żółwie ścigające się do sałaty? Cóż jest w tej grze, że zdobyła tyle nagród? I czy gra nadaje się dla każdej osoby niezależnie od wieku?

Czytaj więcej