Skip to main content

W warsztacie – Herosi

Nie zagrałem w ten prototyp na zjAvie, ani Pyrkonie, ale miałem wreszcie okazję na Coperniconie. Rozgrywka odbywała się na starym prototypie, ale na boku Michał już ciął nowy.  Fabryka Gier Historycznych nie skupia się tylko na historii, ale też tworzy gry z szeroko pojętą fantastyką. Herosi (zwani wcześniej Bitwą Magów) to reprezentantem takiej gry.

(więcej…)

Ruiny – Kilkanaście kart, które zmienią 51. Stan

 Wyobraźcie sobie jakiś post-nuklearny krajobraz. Cóż mamy? Pustynia i pustynia. Niczym oazy co jakiś czas pojawiają się społeczności zgrupowane w twór, który oni nazywają miastami. Wiele takich osiedlisk posiada opuszczone i zrujnowane budynki. Ruiny. Gdzie nie spojrzymy mamy wszędzie ruiny. Wojna toczona w 51. Stanie powoduje, że mamy coraz więcej zgliszcz niźli lokacji z prawdziwego zdarzenia. Można to zmienić! Możemy wykorzystać te ruiny.

(więcej…)

Neuroshima Hex! Doomsday machine – It must be total destruction

 Ten skomplikowany system obronny jest owiany wielką tajemnicą. Jego aktywacja nastąpiła 5 września 2020 r. Dokładnie w dzień wybuchu wojny. Stąd wzięła się jego nazwa: Maszyna Dnia Zagłady. Kto jest za nią odpowiedzialny i któż steruje owym systemem? Nikt tego nie wie, żadna frakcja się do niej nie przyznaje, a sam Doomsday Machine atakuje wszystko co się rusza i za nadto zbliża się do opuszczonej bazy na radioaktywnym pustkowiu. Wśród tylu niewiadomych o Maszynie Dnia Zagłady jest znanych kilka faktów: jest szybka, niebezpieczna i śmiercionośna.

(więcej…)

Wyjęte z pudełka #51 – Ruiny

Ruiny są złym pro­bie­rzem wielkości.
Seneka Młodszy
W przyrodzie nic nie ginie i jest #51 odcinek Wyjęte z pudełka, przedstawiam w nim inną grę Portal Games, czyli Ruiny. Jest to dodatek do 51. Stanu oraz Nowej Ery. Podczas unboxingu przeglądałem tylko grafiki, które są bardzo ładne. Niestety, nie zwracałem uwagi na ikonografię, a serię 51. Stan dawno nie grałem, więc i tak bym za bardzo nie pamiętałbym, czy jest ona ujednolicona. Pudełko jest formatu jak gry LCG od Fantasy Flight Games, z tego względu miałem problemy z otwarciem (co na szczęście nie ująłem na filmiku). Czas wyciągnąć pudło z grą, by wypróbować Ruiny :).

(więcej…)

Neuroshima Hex 3.0 – Nowe szaty króla

Neuroshima Hex! to chyba największa seria wydawnicza wśród polskich gier planszowych. Podejrzewam, że ta gra jako jedyna osiągnęła u mnie 100 partii. Przez dłuższy czas w rankingu na BoardGameGeek była najwyżej notowanym polskim tytułem (przebił go Robinson Crusoe, czyli Portal pobił sam siebie). Edycja 2.5 się nieco zestarzała, więc z radością przyjąłem nowinę o wersji 3.0.

(więcej…)

Tezeusz: Mroczna Orbita – Spacedrama na opuszczonej stacji kosmicznej

W kosmosie nikt nie usłyszy twojego krzyku
Film Obcy
 
Kosmos… Wielka, nieogarnięta pustka… Marzenia o podboju kosmosu się realizują, człowiek dotarł na księżyc, łaziki badają Marsa, a dzięki wielkim teleskopom poznajemy odległe planety oddalone o lata świetlne. Wszechświat jest bardzo rozległy i powstały też teorie, że nie jesteśmy w nim sami. Czy po realizacji planu podboju kosmosu zrealizuje się może plan poznania inteligentnej rasy? Czy powstaną między rasami kosmiczne wojny? Tezeusz: Mroczna Orbita, nowa gra planszowa Michała Oracza (tak, tego od Neuroshimy Hex!), opowiada o bitwie pomiędzy pewnymi frakcjami na stacji kosmicznej Tezeusz. I wierzcie, nie ma spokoju na niej…

(więcej…)

Pierwsza krew: Tezeusz: Mroczna Orbita

Kiedy ktoś umiera, uni­ces­twieniu ule­ga jed­na cząstka kos­mo­su.
Paulo Coelho, Zwycięzca jest sam
Wiem, że macie déjà vu, ja też. Jednak nieco zmieniło się od ostatniej partii. Przede wszystkim nowa pierwsza rozgrywka nie była rozegrana na prototypie. Oznacza to, że finalnie mogę wypowiedzieć się o wyglądzie. Także zrozumiałem w końcu o co chodzi w tej grze. Nie było już to bieganiem w kółko.

(więcej…)

Wyjęte z pudełka #18: Tezeusz: Mroczna orbita

Kos­mos jest la­biryn­tem zbu­dowa­nym z labiryntów.
Stanisław Lem
Rozbieramy Tezeusza na części pierwsze. Przyznam się, że trochę przy montowaniu tego filmu czułem się jakbym oglądał Paranormal Activity. Dlaczego? Pierwotnie film trwał pół godziny, ponieważ postanowiłem od razu przykleić naklejki i powkładać elementy do woreczków. No i oglądam pięć kilka minut nic, cień się rusza i co? Nic :)

(więcej…)