Skip to main content

Onirim – Nie błądź bo sennym labiryncie (E-planszówka)

Recenzją Onirim debiutowałem na swoim blogu. Jeszcze wtedy nie mogłem zrozumieć dlaczego ktoś miałby tworzyć gry, które gra się samemu. Obecnie sam ogrywam warianty solowe różnych planszówek, a sam Onirim spodobał mi się na tyle, że zgromadziłem w kolekcji wszystkie gry z oniverse. Niedawno wyszła elektroniczna wersja tej pozycji, co przypomniało mi, że dawno nie zaglądałem do tej gry. I w momencie kiedy piszę tę recenzję mam na koncie prawie 40 partii… Czytaj więcej

Onirim – Wędrówki w świecie Morfeusza

Każdy sen, ten czarowny i piękny, zbyt długo śniony zamienia się w koszmar. A z takiego budzimy się z krzykiem.
Andrzej Sapkowski, Wieża Jaskółki
Nigdy nie rozumiałem idei gier jednoosobowych lub posiadających wariant gry solowej, a na rynku pojawia się coraz więcej takich tytułów. Dla mnie planszówki to przede wszystkim możliwość spotkania się przy stole w gronie znajomych i świetna zabawa wynikająca z gromadzenia się przyjaciół w jednym miejscu. Gry przeznaczone dla jednej osoby uważałem za bezsens i rozrywkę dla ludzi bardzo samotnych. Onirim, debiutancka gra Shadiego Torbeya, albo przeczy mojej tezie (choć posiada wariant gry dla dwóch osób) albo udowadnia, że jestem osobą bardzo samotną. Czytaj więcej