Skip to main content

Odlot – No i polecieli!

Nasza Księgarnia usilnie pokazuje, że wygląd ma znaczenie, dlatego zmieniają brzydką szatę graficzną na bardziej przystępną i ładną. Jakby nie patrzeć mają rację, przecież ktoś prędzej zainteresuje się jakimś tytułem, jeżeli będzie dobrze się prezentował. Do redesignu tej pozycji zatrudniono Pawła Jarońskiego, znanego rysownika, który zasłynął w Internecie z zabawnych rebusów. No i powstał Odlot. Czy szata graficzna jest wystarczającą siłą napędową tytułu, aby móc przykryć mechanikę? Czytaj więcej

Bukiet – Florysta z ołówkiem i kartką

Nie wiem czy to jakaś ostatnia moda, czy po prostu częściej trafiam na produkcje typu roll&write (turlnij i zapisz). Z danym gatunkiem spotkałem się całkiem niedawno ogrywając Dice Stars. a potem im więcej poznawałem ten rodzaj zabawy, tym bardziej się do niego przekonywałem. Można powiedzieć, że stałem się fanem wspomnianej kategorii planszówek, więc z radością sięgnąłem po Bukiet. Czytaj więcej

Gejsze – Podarki dla pięknych kobiet

Ulica Hanamikoji słynie z pięknych z gejsz, a przynajmniej tak wynika z opisu gry. Również z niego wynika, że są dość przekupne, ponieważ można zyskać ich przychylność prezentami. No, rozumiem, że dziewczyny lubią być obdarowywane, ale żeby aż tak? Zwłaszcza, że gejsze są kształcone jako doskonałe towarzyszki. No, ale co ja tam wiem, więc zamiast zastanawiać się nad sensownością tej kwestii przejdę po prostu do recenzji tej dwuosobowej karcianki. Czytaj więcej

Domek na drzewie – Czas coś zbudować!

Jako dzieciak pamiętam, że w amerykańskich kreskówkach często bohater posiadał domek na drzewie. I choć nie jest to zbyt popularny trend w Polsce, to z kolegami tworzyłem różne “bazy”, “kryjówki”, czy inne “obozy”. Nie wiem czy ze względu na modę na to, co amerykańskie młodsze pokolenia zamiast tych rzeczy już ma swój domek na drzewie, ale widząc jakie pomieszczenia są dostępne w tym tytule, to stwierdzam, że taki domek też bym chciał mieć. Czytaj więcej