Skip to main content

Leo wybiera się do fryzjera – Lew-gaduła strzyże grzywę

Zgodnie z tezą Ignacego Trzewiczka “dla dzieci tylko memory“. Był to ironiczny wyraz sprzeciwu tworzenia tego typu gier planszowych dla młodszych. I rzeczywiście widząc zestaw tytułów przeznaczonych dla dzieci mamy całą paletę lepszych lub gorszych (czytaj: sztampowych) gier opartych o memory. Sam narzekałem, nawet przy udanych pozycjach, za nadmierne eksploatowanie tej mechaniki. Leo wybiera się do fryzjera korzysta z tego rodzaju rozgrywki w dość ciekawy sposób. Czytaj więcej