Skip to main content

Lutecja – Na bazarku w Imperium

Na straganie w dzień targowy
Takie słyszy się rozmowy
Jan Brzechwa, Na straganie

Lutecja to osada galów, którą ostatecznie odbili Rzymianie i rozbudowali nadając mu rangę miasta, które obecne jest znane jako Paryż. Również jest to nazwa prostej gry karcianej, w której będziemy starali się zdobyć uznanie Imperatora Augusta, aby dostąpić zaszczytu uzyskania tytułu senatora. Droga do tego wywyższenia nie jest prosta, musimy wykazać, że jesteśmy godnym dostojnikiem pozyskując najlepsze surowce w mieście oraz kontrolować najbardziej znaczące miejsca. Czytaj więcej

Wysokie Napięcie: Gra Karciana – Pozycja z prądem

Ostatnio mamy pewien wysyp przeniesienia popularnych gier planszowych na bardziej przenośne, mniejsze i rządzące się nieco innymi prawami karcianki. Szczęść Boże, Puerto Rico, czy Horror w Arkham to tylko niektóre, bardziej popularne przykłady tej niezwykłej konwersji. Dwa wspomniane tytuły zostały wydane w Polsce dzięki Wydawnictwu Lacerta, a trzecią karcianą “przeróbką” jest Wysokie Napięcie. Czytaj więcej

Puerto Rico: Gra karciana – Dbaj o rozwój San Juan

Puerto Rico jest pozycją, która już raczej zakorzeniła się w świadomości większości graczy. Dla mnie jest to jedna z ulubionych gier w stylu europejskim i jeden z pierwszych tytułów jaki poznałem. Mimo pewnej prostoty posiada pewną głębię i pozwala na niezłe główkowanie. Zresztą, pewno ktoś tu zajrzał właśnie dlatego, że zna tę grę, ale jeżeli nie kojarzysz oryginału warto zapoznać się z jego recenzją. O San Juan (oryginalna nazwa gry) słyszałem jakiś czas temu, nawet mam elektroniczną wersję, ale jakoś nigdy nie było po drodze, aby zobaczyć z czym to się je. No, to jak już wyszło po polsku, to jakże nie sprawdzić o co z tym tytułem chodzi? Czytaj więcej

Azul – Płytka na ścianę

Myśleliśmy, że rewolucja jest dla każdego, okazuje się, że jest, ale wyłącznie dla nielicznych.
Film Udju Azul di Yonta

Ktoś mądry (może to byłem nawet ja sam :D) stwierdził “wszystkie gry kafelkowe są fajne”. Z każdym kolejnym tytułem coraz bardziej o tym przekonywałem się . Choć te zdanie odnosiło się do pozycji tile placing typu Carcassone, to określenie Azula grą kafelkową nie jest wielką pomyłką i tendencja “fajności” tytułu przy tym osiągnęła wyżyny.

Czytaj więcej

Klasyka Gier Planszowych – Puerto Rico

Ognia daj lampie mej, niechaj płonie
Ognia daj lampie mej dzień w dzień.
Ognia daj lampie mej, niechaj płonie
Niechaj płonie aż po sądny dzień.
Ognia daj, pieśń z gatunku negro spirituals

Kiedy ktoś chce mnie namówić na jakąś grę w stylu europejskim, to mówię “No dobra, ale u mnie to maksymalnie poziom Puerto Rico“. Dla większości osób dopiero eurosuchar zaczyna się na tym tytule, a dla mnie się kończy ;). W ankiecie czytelnicy wskazali właśnie tę pozycję, abym ją zrecenzował, a że dawno nic z serii “Klasyka Gier Planszowych” nie było, to przynajmniej jest ku temu okazja :). Czytaj więcej

Magic Maze: Weź i czmychaj! – Nie mów nic, bo cię usłyszą

Gry kooperacyjne. Jedni uwielbiają, inni nienawidzą. Osobiście je lubię, ponieważ nie trzeba rywalizować z innymi, wspólnie pokminić, pomyśleć, luźniej można podejść do rozgrywki i zezwolić chociażby na cofanie ruchu (gdzie przy grze rywalizacyjnej, szczególnie suchej, niezbyt lubię takich zagrań). Poza tym należy myśleć w czasie partii. Rozumiem też osoby, które niezbyt lubią ten typ zabawy, ale są gry kooperacyjne, które nawet największym malkontenci przyjmują z wielką radością (jak np. tytuły z motywem zdrajcy). Uważam, że Magic Maze to nie tylko dobra gra rodzinna, ale też dobra pozycja dla niezaprzyjaźnionych z tym gatunkiem. Czytaj więcej