Skip to main content

Munchkin z Karaibów – Symulator życia pirata

Życie pirata jest obarczone wieloma problemami. Abordaż nam się nie powiedzie, a nawet jeśli, to zdobyty okręt może okazać się słabym łupem, wiecznie ścigają nas reprezentacji krajów, którym się na przykrzaliśmy, zaatakować nas może jakiś potwór morski, nie mówiąc nic o innych piratach. Niestety, sojusze są bardzo kruche, bowiem osoba, którą uważaliśmy za kamrata, może okazać się podłym zdrajcą. Wszystko co wymieniłem występuje w grze Munchkin z Karaibów, więc mamy do czynienia z symulatorem życia pirackiego.

Czytaj więcej

Munchkin Apokalipsa – Totalna Katastrofa

[Artykuł pojawił się pierwotnie w serwisie Poltergeist]

 
Innego końca świata nie będzie
Czesław Miłosz

Rok 2012 miał być ostatnim w dziejach naszej ludzkości. Jednak, jak widać, przepowiednie Majów, a raczej ich interpretacja nie sprawdziły się. Potencjalne ostatnie dni na Ziemi stały się tymczasem motywem wielu filmów i książek, zaś planszówki również nie pozostają w tyle. Podejrzewam jednak, że bardzo niekonwencjonalny rodzaj końca świata można spotkać w grze Munchkin Apokalipsa.

Czytaj więcej

Munchkin: Edycja rozszerzona – Epickość zbyt epicka

W odróżnieniu od literatury realistycznej, fantastyka jest literaturą bardzo aktualną. 
Kir Bułyczow, Jak zostać pisarzem fantastą
Podejrzewam, że większość osób miało styczność z gatunkiem zwanym epic fantasy. Jednym z przykładów może być Władca Pierścieni, gdzie postacie są bardzo patetyczne, wyraźnie widać która służy dobru, a która złu, czyny tych dobrych są bardzo wzniosłe, a śmierć ich jest niemalże ukazywana jakby umarł święty. Wszędobylski patos. Epickość. Podobnie jest z RPG-ami. W wielu systemach fantasy gracze starają się kreować swoją postać jakby była półbogiem (a w niektórych później rzeczywiście nim jest), tworzą idealnego i nienagannego bohatera. W tym momencie przychodzi gra karciana Munchkin, która wprowadza nieco humoru i parodiuje epic fantasy.