Skip to main content

Pierwsza krew – Cytadela

Zimową porą będą szykować architekci plany budowy dróg, plany budowy dróg. Podkreślam jeszcze raz: plany budowy dróg. A na wiosnę wyjdziemy z budową ulic i… ulic, bo jakie mamy drogi? Jakie mamy? 
Krzysztof Kononowicz, słynna wypowiedź dla TV Jard
Kiedy gram w takie tytuły, które nie wiadomo jakim cudem mnie ominęły, zastanawiam się czy w ogóle się znam na grach planszowych ;) Cytadela to popularny tytuł Bruno Faiduttiego, opowiadający o budowie średniowiecznego miasta. Każdy ma w tym swój interes, zatem jest to również gra intrygi, w której tożsamości są ukryte. W tym tytule występuje bardzo fajny system zmiennej roli.

Czytaj więcej

Pierwsza krew – Arkham Horror

Tym, co leżało poza łączącym nas zamiłowaniem do cieni i cudowności, było bez wątpienia prastare, gnijące i z lekka przerażające miasto, w którym mieszkaliśmy, przesycone aurą dawnych mrocznych czasów, polowań na czarownice i posępnych legend Arkham, którego umieszczone jeden przy drugim, obwisłe, dwuspadowe dachy i murszejące georgiańskie balustrady pamiętały zamorskie stulecia, przycupnięte nad brzegami mrocznie szemrzącego Miskatonicu
Howard Philip Lovecraft, Coś na progu
Tym długim cytatem opisującym wygląd Arkham chciałbym zacząć Pierwszą Krew gry osadzonej w mitach Cthulhu na podstawie prozy H. P. Lovecrafta. Horror w Arkham, bo o niej mowa, jest grą kooperacyjną (a właściwie pseudo-kooperacyjną, ale o tym za chwilę), w której gracze przybywają do tytułowego miasteczka w celu zbadania dziwnych wydarzeń.

Czytaj więcej

Więcej chaosu!

Przychodzi taki dzień, gdzie człowiek liczy więcej wiosen niżby chciał. Dzisiaj właśnie taki dzień ma moja osoba. Wtedy znajomi obdarzają kogoś podarunkiem. Moi znajomi obdarzyli mnie wieloma, a wśród nich był Chaos w Starym Świecie: Rogaty Szczur. Moja radość była wielka, jednak jeszcze nie miałem czasu go rozpakować. Uczynię to jutro i sporządzę raport z unboxingu. Ciekawe czy znów Fantasy Flight Games mnie zaskoczy czymś.

Wyjęte z pudełka: Chaos w Starym Świecie

A mury runą, runą, runą, i pogrzebią stary świat.
Jacek Kaczmarski, Mury

Uważam się za fana Warhammera i dziwi mnie fakt, że dopiero wczoraj zdobyłem grę Chaos w Starym Świecie. Nie miałem wcześniej do czynienia z grami wydawnictwa Fantasy Flight Games (no dobra, miałem z Talismanem, ale nie mam swojego egzemplarza, więc nie rozpakowywałem), zatem nie wiem czy do wszystkich gier podchodzą jak do tego tytułu. Rozpakowywanie zrobiło na mnie tak spore wrażenie, że postanowiłem z wami się podzielić z przeżyciami.

Czytaj więcej