Skip to main content

Nowy Jork 1901 – Wieżowce, aż do nieba

New York, New York
I want to wake up in a city, that doesn’t sleeps
And find king of the hill one top of the list
A number one
Frank Sinatra, New York, New York

W ramach ogarniania mojej półki wstydu prosiłem o wskazanie gry, której recenzja ma się pojawić w przyszłym miesiąc. Jak się okazało z pośród dwóch zaproponowanych tytułów i oba uzyskały ten sam wynik. W lipcu miała się pojawić recenzja pierwszej z nich, ale z braku czasu postanowiłem obie zrecenzować w sierpniu. I oto jest, Nowy Jork 1901. Czytaj więcej

Górą i dołem – Wędrówka pomiędzy górą i dołem

Połączenie różnych typów gier planszowych to nadal nowe rozwiązanie. Owszem, zdarzały się takie hybrydy jak Cyklady czy Wojownicy Midgaardu, ale wydały się one czymś naturalnym, nie było takiego wielkiego rozstrzału pomiędzy gatunkami i wszystko wydawało się płynne oraz jednolite, ciężko było rozdzielić: o tu, to jest to, a tu już co innego. Czuć było inspirację optymalizacyjną rozgrywką z europejskich gier oraz dawką losowości z ameritrashu, ale nie było to tak mocne i wyraźne. Natomiast podczas zabawy przy Górą i dołem miałem poczucie, że to są dwie gry w jednej ;). Czytaj więcej

Pixie Queen – Ciężko zadowolić królową

Pixie to określenie na psotne małe istoty obdarzone magiczną mocą, najbliższym polskim odpowiednikiem jest wróżka, choć nie oddaje tej dokuczliwości w swojej naturze. W grze Pixie Queen mamy trochę inne oblicze tych stworzeń, gdzie wiodą niewolniczy żywot w kopalni. Mimo, że mogą piąć się w drabinie społecznej, to nadal ich życie polega tylko na zaspokajaniu potrzeb kapryśnej królowej. Smutne, ale prawdziwe. Czytaj więcej

Bang! Gra kościana: Old saloon – Bez przebaczenia

Zabijałem kobiety i dzieci. Zabijałem wszystko co się rusza i na drzewo nie ucieka, a teraz zabiję ciebie.
Cytat z filmu Bez przebaczenia

Bang! przez długi czas był jedną z moich ulubionych imprezowych karcianek, ale poznałem trochę lepiej rynek i długie rozgrywki przy szybkiej możliwości odpadnięcia z gry przestały mi się podobać, a tym bardziej moim znajomym. Na szczęście kościana wersja naprawiała błędy poprzednika wprowadzając zabawę na nowy wymiar. Z chęcią wracałem do tej gry, więc tym bardziej byłem ciekaw dodatku. No i zagrałem, więc wydaję swój werdykt. Czytaj więcej

Miecz Samuraja – W samo południe w Kraju Kwitnącej Wiśni

Bakłażany nigdy nie wyrosną na krzewach dyni.
Przysłowie japońskie

Karciana wersja Banga! z początku zdobyła moją sympatię, ale szybko wyszły elementy pasujące rozgrywkę jak zbyt szybka eliminacja gracza (który potem się nudzi biernie przyglądając się grze), czy spory zastój. Myślałem, że dodatki będą niwelować te wady, ale niestety tylko je potęgowały. Dlatego pozbyłem się tej karcianki zamieniając na wersję kościaną. Czy następca Banga!, czyli Miecz Samuraja, jest lepszą pozycją? Czytaj więcej

Carcassonne: Cyrk objazdowy – Wrażeń moc, cyrku czar

W młodości tak bardzo lubiłem atrakcje oferowane przez cyrk, że z zapartym tchem oglądałem relacje z Międzynarodowego Festiwalu Cyrkowego w Monte Carlo. Kiedy inni woleli Oscary czy Złote Globy, ja nie mogłem się doczekać, kto dostanie Złotego Klauna. Jakiś mrożący krew w żyłach popis akrobatów? Niezwykły występ poskramiacza zwierząt? Przezabawne igraszki klanów? Zdumiewające wyczyny atletów? Cyrk zawsze dostarczał mi wiele rozgrywki, ale wraz z wiekiem coraz mniej interesowałem się co tam się dzieje, ale dzięki najnowszemu rozszerzeniu do Carcassonne wspomnienia na nowo ożyły. Czytaj więcej

Lista skarbów – Ej, to jednak nie były zakupy?

List Miłosny to gra, której tematem przewodnim jest pisanie listów do uwięzionej księżniczki Annette. Jednak mechanicznie nic nie stoi na przeszkodzie, aby była o czymś innym. Jest wiele oficjalnych wersji: Batman, Pora na przygodę czy Legenda Pięciu Kręgów. Niedawno w Polsce wspólnymi siłami wydawnictwa Bard Centrum Gier i Black Monk wydana została Lista skarbów – czyli Munchkinowy List Miłosny. Czytaj więcej