Skip to main content

Ashes: Odrodzenie z popiołów – LCG na każdą kieszeń

Osoby bacznie czytające mojego bloga wiedzą, że jeżeli chodzi o gry kolekcjonerskie wkręciłem się jedynie Heroclix i Dice Masters. Po pierwsze: koszt boosterów jest niewielki. Po drugie: przemówił do mnie temat superbohaterów. Cieszyłem się, że nie zacząłem zbierać jakiejś karcianki, bo się bałem, że utopie swoje pieniądze. Szczerze, to tak naprawdę tematycznie pasował mi jedynie Doomtown, a kiedy dowiedziałem się, że większość LCG, aby była grywalna (szczególnie na turniejach) wymaga zakupienia kilku podstawek (zazwyczaj trzech), w ogóle przestałem się interesować wszelakimi formami kolekcjonerskich karcianek. Aż trafiłem na Ashes: Odrodzenie z popiołów.

Czytaj więcej