Skip to main content

Skarabia – Na wykopaliskach

Archeologia może nie wydawać się ciekawym tematem na stworzenie gry planszowej. Ciężko mi wymienić tytuł z taką tematyką. Faras, Teby, czy Tikal to jedynie pozycje, które przychodzą mi do myśli. Celowo pomijam te, w stylu Indiana Jones jak Awanturnicy, Relic Runners czy Ucieczka: Świątynia Zagłady. Co ciekawego może być w kopaniu ziemi i wymiataniu miotełką piachu? Interesujące podejście, jak w wyżej wymienionych tytułach, może jednak pokazać, że archeologia nie jest nudna. Skarabia, nowa gra Bruna Cathali i Ludovica Maublanca również to udowadnia.

Czytaj więcej

Decrypto – 3. 1. 2. czy 4. 3. 1.?

Jeżeli ktoś mówi o grach z szyfrem, to bez problemu przychodzi mi na myśl Kryptos i Tajniacy. Po większym zbadaniu tematu można w tej kategorii umieścić Alchemików, a jak luźno podejść do tego zagadnienia to Panic Lab czy Gwiazdy są w porządku nadal mieszczą się w tej dziedzinie. Niedawno Portal Games wydał grę Decrypto, w której chcemy złamać pewien szyfr – aczkolwiek nie do końca ;). Czytaj więcej

SteamRollers: Maszyny parowe – Przewóz towarów po torach

Zgodnie z teorią mojej koleżanki, mechanika lub temat, który zyskuje na popularności zostaje przerobiony na grę o pociągach. Jak na razie ta teza nie sprawdziła się w kwestii Zombie, Cthulhu i Marsa, ale ogółem wszystko się zgadza. Kiedy w moich kręgach przez jakiś czas były popularne planszówki typu roll and write, to przy SteamRollers ta teoria została mi przypomniana ;). Czytaj więcej

Bongo! – Ale o co tutaj chodzi?

Bongo to rodzaj fajki wodnej, która jest kojarzona z paleniem marihuany czy cracku. Bongo to również jedna z większych antylop zamieszkująca Dolinę Konga. Bongo! to także gra kościana stworzona przez Brunona Faiduttiego. Cóż te elementy mają wspólnego? We wspomnianej pozycji występuje właśnie to zwierzę (sam tytuł jest nawiązaniem), a w czasie rozgrywki będziesz czuł się zjarany jakbyś używał bongo. Czytaj więcej

Niet! – Kierki na wypasie

Zauważyłem ostatnio, że co raz częściej gry planszowe przypominają tradycyjne zabawy, które znamy z młodości. Hack Trick czy Gobblety nawiązują do kółka i krzyżyka, Top-A-Top to popularna zupa biskupa, a Potwory w Szafie lekko zmodyfikowane memory, itp. G3 pokusił się niegdyś na wydanie tradycyjnej gry karcianej Tichu w ładniejszej formie, podobnie zrobił Trefl z Hanafudą. A co na to 2Pionki? A 2Pionki na to Niet!. Czytaj więcej

Pierwsza krew – Rączki złączki

[Zdjęcia podchodzą z serwisu BGG]

Angielska edycja tej gry nazywa się Hand made wonders, co trochę lepiej obrazuje co będziemy robić z naszymi rękami. Jest to pierwsza pozycja, którą zagrałem na tegorocznym Pyrkonie. Koncept gry jest bardzo prosty. Na początku losujemy jaki kolor opaski mamy na prawej i lewej ręce. Każdy na przemian jest sędzią. Na umówiony sygnał sędziego wszyscy pokazują wybraną rękę. Każda osoba, która wybrała ten sam kolor jest teraz w drużynie. Patrzą na budowlę, którą muszą ułożyć i składają tak ręce, aby powstało coś na wzór monumentu na rysunku. Pierwsza drużyna, która to zrobi krzyczy “Gotowe” i sędzia sprawdza czy im udało się wykonać tę budowlę. Każdy z drużyny dostaje punkt w zależności od ręki, która użył. Jeżeli był ktoś sam, to odkrywa żetony tak długo, aż pojawi się kolor opaski, którą wybrał i wykonuje gest opisany na tym kafelku. Gra się kończy jak ktoś zdobędzie po 3 punkty na prawą oraz lewą rękę. Czytaj więcej