Skip to main content

Growerowy konkurs z FoxGames

Wiadomo, że jako fani gier planszowych robimy wszystko, aby być lepszymi graczami. Z tego względu staramy się czynić wszystko, aby osiągnąć cel: więcej gramy, oglądamy lub czytamy poradniki, czy opracowujemy jakąś strategię. Zatem jaki może być inny cel jazdy na rowerze jak ulepszenie swoich growych umiejętności? Powiedzcie mi, jak jazda na rowerze pozwala być lepszym graczem?

Doktor PowerMilk

Poniżej (jak i tutaj) regulamin zabawy:

Czytaj więcej

Szybkie Bańki – Kolorowe kuleczki

Gry na spostrzegawczość, które ważna jest pewna sekwencja i śledzenie zmian niekoniecznie są moją mocną stroną. Po poprzednim tekście pewno domyśliliście się, że mój mózg za szybko nie przetwarza zmieniające się schematy. Cóż, Szybkie Bańki to kolejna gra do plecaka, która pasuje do opisywanego sposobu rozgrywki. Czy, tak jak Ubongo: Gra karciana, przypadła do mojego gustu?

Czytaj więcej

Hadara – Ku chwale cywilizacji

Od jakiegoś czasu mamy modę na wszelkiego rodzaju “killery”. Ten rodzaj gry jest podobny, czy to mechaniką czy tematyką do wcześniej wydanej pozycji, ale realizuje niektóre założenia powodują, że jest ta detronizuje tą wcześniejszą. W ten sposobów Century: Korzenny Szlak został nazwany Splendor-killerem, Decrypto Tajniacy-killerem, a Sagrada Azul-Killerem. Niestety, wiele z tych zabójców według mnie nie spełniło swojego zadania. Century grało mi się nieco toporniej niż Splendor. Decrypto, no cóż – szkoda słów. Sagrada to dziwny przypadek, że została okrzyknięta Azul-killerem, skoro to Azul jest późniejszą grą – często również porównywany Zamek Smoków to tytuł, który wyszedł również na Essen tego samego roku. Jednak w końcu jest! Mogę przyznać rację. Hadara “zabiła” 7 cudów świata.

Czytaj więcej

W warsztacie – Magia Czarnego Sportu

Być może niektórzy kojarzą karciankę o tej samej nazwie. All in Games ogłosiło już jakiś czasu planszową edycję Magii Czarnego Sportu, ale dopiero w tym roku ogłoszono premierę oraz ruszyły publiczne testy. Okazja do zagrania była już na Pyrkonie, niestety nie wiedziałem o tym, a zresztą nie wiem czy udałoby mi gdzieś wcisnąć ogrywanie tego tytułu. Na szczęście Kasia i Radek wygrali prototyp do ogrania, więc z pomocą znajomych (Łukasz Bosacki i Łukasz Nalewajk) zorganizowali spotkanie w ramach Fabryki Wolnego Czasu w Domu Kultury Orion.

Czytaj więcej

Lato z komarami – No nie bądź taki, daj gryza!

Zaczęło robić się gorąco, parno i duszno, więc już wszelkiej maści owady wypęzły na powierzchnię. Szczególnie nasze ulubione komary, które jak co roku dają popis swoim zdolnością i modyfikują nasze ciało ozdabiając je wszelkimi bąblami. Miałem okazję niedawno być na festiwalu plenerowym, odbywającym się w Parku Miejskim w Toruniu. I komary nie odpuszczały, więc doszedłem do wniosku, że to już czas, aby zrecenzować nowość od wydawnictwa Egmont. Czas zacząć Lato z komarami.

Czytaj więcej

Chytrogród – A skąd on ma na to pieniążki?

[Recenzja na podstawie prototypu]

Nie oszukujmy się, w każdym z nas żyje mały Janusz, który chce wychwycić świetną okazję. Towar, który kupił po taniości, sprzeda jak najdrożej. Będzie spekulować, wyliczać, czekać na wzrost cen i kombinować, aby wyjść na swoim interesie jak najlepiej. Nieważne czy mowa tutaj o planszówkach, książkach, znaczkach czy innym przedmiocie. Sam się łapię na tym, że kupuję coś z myślą, że za jakiś czas to będzie miało wyższą cenę – choć już unikam takich pomysłów, bo wychodzę na nich jak Zabłocki na mydle. Jeżeli ktoś ma smykałkę do łowienia okazji i chce przy tym powalczyć z innymi, to Chytrogród powinien trafić w serca takich graczy.

Czytaj więcej