Skip to main content

1984: Animal Farm – Zimna Wojna w wydaniu zwierząt

[Artykuł pojawił się pierwotnie w serwisie Poltergeist]

Błąd uczynił zwierzę człowiekiem. Czyżby prawda miała zrobić z człowieka zwierzę?

Fryderyk Nietzsche

Ten dzień w końcu naszedł, zwierzęta się zbuntowały. Wznieciły rewolucję, która ogarnęła cały glob przejmując w ten sposób kontrolę nad nim. Niektóre rejony wojny nadal są niestabilne. Dawne większe mocarstwa, czyli USA, Rosja, Chiny, Europa i Ameryka Południowa, są we władaniu tyranicznych przywódców (w nich właśnie będą wcielać się gracze). Owi dyktatorzy będą walczyć o wpływy w niestabilnych regionach, uzyskując w ten sposób poparcie konkretnej grupy zwierząt. A wszystko po to, aby uzyskać dominację nad światem, obecnie należącym do zwierząt.

Tak właśnie prezentuje się fabuła 1984: Animal Farm, która jest utrzymywana w klimatach Zimnej Wojny. Tytuł ten jest grą negocjacyjną, w której trzeba mieć “twardy kark”, umieć szantażować innych oraz być nieugiętym. W końcu trwa wojna.

Czytaj więcej

Neuroshima Hex! – Postnuklearna bitwa

Nie grałem nigdy w system fabularny Neuroshima, jednak świat przedstawiony w tym RPG-u, który można uznać za krzyżówkę znanej gry komputerowej Fallout z filmami Mad Max i Terminator, od dawna mnie interesował. Nic więc dziwnego, że nawiązująca do tego świata taktyczna gra Michała Oracza stała się obiektem mej ciekawości. Po paru partiach już wiedziałem, że Neuroshima Hex! będzie częstym gościem na moim stole. Znających ten tytuł nie trzeba przekonywać, a nieznających… są tacy? Zatem zapraszam do lektury.

Czytaj więcej

Onirim – Wędrówki w świecie Morfeusza

Każdy sen, ten czarowny i piękny, zbyt długo śniony zamienia się w koszmar. A z takiego budzimy się z krzykiem.
Andrzej Sapkowski, Wieża Jaskółki
Nigdy nie rozumiałem idei gier jednoosobowych lub posiadających wariant gry solowej, a na rynku pojawia się coraz więcej takich tytułów. Dla mnie planszówki to przede wszystkim możliwość spotkania się przy stole w gronie znajomych i świetna zabawa wynikająca z gromadzenia się przyjaciół w jednym miejscu. Gry przeznaczone dla jednej osoby uważałem za bezsens i rozrywkę dla ludzi bardzo samotnych. Onirim, debiutancka gra Shadiego Torbeya, albo przeczy mojej tezie (choć posiada wariant gry dla dwóch osób) albo udowadnia, że jestem osobą bardzo samotną. Czytaj więcej