Skip to main content

The Long Road – Ciężka droga, straszny skwar

Trudny szlak,
Długie lasso i krowy.
Trudny szlak,
Dla nas widok to nie nowy.
Trudny szlak (trudny szlak)
A najgorsze tu są pszczoły, jak ma kowboj być wesoły, trudny szlak (trudny szlak).
Wam się to podoba może, trudny szlak (trudny szlak).
Oglądacie nas w kolorze, trudny szlak (trudny szlak)

Piosenka Trudny Szlak z odcinka Kilku wspaniałych kreskówki Fineasz i Ferb

Doskonale wiecie, że gry o Dzikim Zachodzie należą dla mnie do pewnego kręgu. Pozycje z taką tematyką od razu muszę sprawdzić. Wydaje mi się, że wśród pojedynków, walki szeryfa z bandytami i zuchwałych napadów znaleziono pewną niszę, która nie była eksplorowana. Mowa o pionierach, początkach Ameryki, poszukiwaniu terenu, gdzie powstanie potem ten prawdziwy Dziki Zachód. Pioneers Days, Montana, Lewis & Clark i… No co jeszcze? Aaa, produkt od włoskiego wydawnictwa uplay.it – The Long Road.

Czytaj więcej

Wyspa Skye – Ostatni Król Szkocji

Góralowi mgło, kiedy w ustach nie ma smaku whisky

Przysłowie szkockie

Skye. Piękne, malownicze miejsce będące drugą co do wielkości szkocką wyspą. Wiecie, że znajduje się tam destylarnia whisky Talisker (swoją drogą marka wzięła nazwę od pobliskiej wsi). Dlaczego wspominam o tym alkoholu? Bo ten stanowi część innej znanej marki, Johnny Walker Green Label. Jednak gra Wyspa Skye od Wydawnictwa Lacerta przenosi nas w nieco inne czasy. Jako reprezentacji wpływowych klanów Szkocji walczymy nad dominacją w tytułowej lokacji, aby zdobyć tytuł króla. Co to w praktyce oznacza? O tym w poniższym tekście.

Czytaj więcej

Szarlatani z Pasikurowic – Uważaj, by kocioł ci nie wybuchł

Ignorancja to siła napędowa większości pseudonaukowych kierunków. Na skrzydłach niewiedzy uniesie się w przestrzeń każda niedorzeczność.

Zakazana psychologia T. II

Gry planszowe ewoluują i widać to na każdym kroku. Pod płaszczykiem typowej mechaniki i znanych elementów z planszówek widzimy nowe podejście oraz ciekawy sposób rozgrywki. Wydaje się, że połączenie bag buildingu i push your luck jest losowe oraz nieprzewidywalne, przez co wyróżnienie Kennerspiel des Jahres w nagrodzie Spiel des Jahres jest na wyrost. Jak to jest z tymi Szarlatanami z Pasikurowic? No to mam nadzieję, że ta recenzja wyjaśni wątpliwości.

Czytaj więcej

Forum Trajanum – Ku chwale cesarza

Stefan Feld. Autor chwalony i ceniony, przez wielu uważany za mistrza w projektowaniu gier. Niestety, zwykle było mi nie po drodze z tym panem. Rialto jest spoko, ale mnie nie przekonała do końca. Bora Bora również może być. Wyrocznia Delficka to totalna porażka. Zamki Burgundii trzymają poziom, ale nadal to nie to czego szukam w grach planszowych. Szczerze mogę powiedzieć, że jedyną grą tego autora, która trafiła w moje gusta (i którą rzecz jasna grałem) to Trajan. Autoplagiat tematyki zwiastuje coś niepokojącego i pewne wypalenie materiałem, ale tak naprawdę nawiązanie fabularne do wspomnianej gry tego niemieckiego projektanta był czynnikiem, który mnie skusił do wypróbowania z czym to się je. No i jaką ostatecznie mam opinię o tym tytule?

Czytaj więcej

Railroad Ink: Deep Blue Edition / Glazing Red Edition – Mazakiem poprzez tory

Gry typu roll and write stały się ostatnio jednym z moich ulubionych gatunków. Jest w nich coś niezwykłego, ten minimalizm połączony sprytną mechaniką oraz sporą regrywalnością powoduje ogromną popularność. Nie mogłem sobie odmówić skorzystania z okazji i wypróbowania nowej pozycji od Horrible Games. Railroad Ink, bo tak się nazywa ta gra, jest interesującą pozycją w tej kategorii. Jako, że edycje różnią się jedynie rozszerzeniami, to postanowiłem je opisać w jednym tekście.

Czytaj więcej

Sagrada – Wszędzie te kolorowe kostki

Strzałka słońca przeszyła witraż, posadzkę pocięły kolorowe romby, a na dłoni Aurelii usiadła ciepła plamka w kolorze kurczątka.

Małgorzata Musierowicz, Dziecko piątku

Byliście kiedyś w Sagrada Familia? To bardzo charakterystyczny, bardzo nowoczesny kościół w Barcelonie, przy którym Antonio Gaudi wykazywał się finezją w projektowaniu. Byłem tam kilka lat temu i z chęcią wrócę przy najbliższej okazji do tego architektonicznego dzieła. W każdym razie ta synergia światła z pewną harmonią jest urzekająca. Oczywiście w tym wiele zasługi, dzięki witrażom. Fabularnie w grze Sagrada będziemy właśnie je projektować, aby ozdobić wspomnianą świątynię.

więcej…

Staropolski Wokabularz – Dbanie o polskość w trudnych czasach

Daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj.

Najstarsze znane zdanie zapisane w języku polskim

Język staropolski, choć piękny, jest raczej przedmiotem drwin i niezrozumienia archaizmów przez młodsze pokolenie. W czasach globalnego mieszania się języków i wszechobecnych LOL-ów, WTF-ów oraz skrótów mowy wydaję się całkowicie niepasujący do dzisiejszego świata. Kiedy oglądając Wodogrzmoty Małe zdziwiłem się rzucanych na prawo i lewo “plis”, “brader”, “sister” i inne tego typu wtrącenia. Zastanawiałem się, kto tak do jasnej mówi! Niedawno mogłem się przekonać wracając pociągiem z trzema licealistkami, że rzucanie “helpem”, “hellołem” czy “intaczem” jest powszechne. Z jednej strony brzmi to idiotyczne i przerażająco, z drugiej strony pracowałem w korporacji i “mityngi”, “kole” czy “risercze” były powszechnie. Niektóre słowa przeszły do naszego języka, że ciężko mi znaleźć polskiego odpowiednika – dobrym przykładem jest fakt, że musiałem nieźle się postarać czym jest “fejler” albo “fakap”. W każdym razie gra karciana Staropolski Wokabularz pozwala na chwilę zapomnieć o tym świecie pełnym niepotrzebnych wstawek młodzieżowych, głównie zaczerpniętych z języka angielskiego.

Czytaj więcej

Planszówki na PGE Narodowym 2018 – relacja

Przygody, które mi się przytrafiły w podróży do i z Warszawy można pewno opisać w jakiejś książce, ale ten tekst będzie tyczył się imprezy, a nie dziwnych przypadków, które mnie spotkały. Te wydarzenie zwykle odbywało się w niefortunnym dla mnie czasie, więc długo mnie nie było – kiedyś, jak się ono nazywało jeszcze Planszówki na Narodowym, chyba druga edycja (w 2014 roku). Coś się zmieniło przez te 4 lata?

Czytaj więcej

Kroniki Zbrodni – To był ogrodnik

W tym roku fani gier kryminalnych powinni czuć się usatysfakcjonowani, bowiem już wyszło lub wyjdzie parę tytułów, którym warto się przyjrzeć. Jedną z tych pozycji są Kroniki Zbrodni, które nazywane są – według mnie bardzo krzywdząco – Detektywem w wersji light. Ciekawi jak wygląda praca policji na Scotland Yardzie? Chcecie przenieść się do Londynu i zobaczyć interesujące lokacje? A przy tym rozwiązywać dziwne zbrodnie? No to zapraszam do czytania!

Czytaj więcej

Madame Ching – Azjatyckie piractwo

Słowo “pirat” raczej kojarzy nam się z cyberprzestępczością, ale w odpowiednim kontekście skojarzymy ten rzeczownik z rozbójnikiem morskim. I tutaj też mamy pewne ograniczenie, bowiem nasze myśli najczęściej idą ku ciepłym zakątkom Morza Karaibskiego. Wynika to z pewnym aspektów popkulturowych (chociażby seria Piraci z Karaibów) czy historycznych (ze względu na zbliżoną kulturę więcej wiemy o tym rejonie i to tam właśnie odbywał się złoty wiek piractwa), ale mało osób wie, że piraci byli postrachem również w Azji. Szczególnie znaną personą z tych rejonów jest Ching Shih, która przejęła dowodzenie nad wielką flotą po śmierci jej męża. W grze planszowej Madame Ching będziemy pływać właśnie pod jej banderą. Czytaj więcej