Skip to main content

Timeline edukacyjnie

[Artykuł pojawił się pierwotnie w serwisie Poltergeist]
Nauką i pracą ludzie się bogacą.
Przysłowie polskie
Obecnie na rynku gier planszowych jest sporo tytułów, które posiadają element edukacyjny. Basia – łap kolory!, Ami, czy też Było sobie życie to tylko parę przykładowych kropel z całego morza edukacyjnych gier planszowych. Takie gry uczą dzieci podstaw arytmetyki, geometrii czy też wiedzy o otaczającym nas świecie. Dają one podstawy edukacji najmłodszym i przy okazji zaspokajają ich potrzebę na zabawę. Jednak czy istnieje jakaś dobra gra dla starszych graczy, w której jest zawarta edukacja, a zarazem można się przy niej dobrze bawić? Ze świecą szukać takiego produktu, ale Timeline może się okazać świetną propozycją.  Czytaj więcej

Slang planszówkoholików – Bo planszówkowicze nie gęsi, swój język mają

Język młodzieżowy jest ekspansywny, dlatego przenosi się do innych środowisk. Sam do swojego syna na zasadzie zgrywy powiem “do zo”, czy “nara”.
prof. Jan Miodek

W czasach obecnej globalizacji, mieszania się kultur oraz powszechnego dostępu do Internetu już nikogo nie dziwi przenikanie się języków, które powoduje powstawanie slangów. Prawie każda grupa społeczna ma swój żargon, zatem nie dziwota, że pojawia się również wśród planszówkowiczów. W większości przypadków są to słowa angielskie, które gracze starają się odmienić na polski sposób, np. słynne discardować. W tym tekście chciałbym przedstawić, jak wygląda żargon boardgamerów (czyli dosłownie po polsku planszówkowiczów), co mnie w nim drażni i po co w ogóle używać żargonu. Czytaj więcej

Planszówka planszówce nierówna – Czyli parę słów na temat klasyfikacji gier planszowych

Klasyfikacja jest pułapką Ariadny przez labirynt natury.
George Sand

Dla wielu zwykłych zjadaczy chleba wiedza na temat gier planszowych skończyła się na chińczyku czy warcabach. Inni twierdzą, że gry planszowe są tylko dla dzieci. Natomiast każdy, kto zetknął się z nowoczesnymi grami planszowymi, wie o ich możliwościach i stopniu zaawansowania. Jednak w gąszczu tytułów i wszelakiej maści terminologii laik może się zagubić. Dlatego warto rzucić trochę światła na planszówki, tworząc jakąś ich klasyfikację.

Czytaj więcej

Dlaczego warto grać w gry planszowe?

Gdyby tylko pionki się zjednoczyły, może też przekonały wieże, cała plansza mogłaby się stać republiką w dwunastu ruchach.
Terry Pratchett, Łups!
Poniższy tekst wysłałem na konkurs organizowany jakiś czas temu przez pewien serwis internetowy (niestety, nie pamiętam jaki, a nie chcę przekręcić nazwy tegoż portalu). Konkursu nie wygrałem, ale postanowiłem nieco podrasować i poprawić treść tego tekstu. Prawdziwi znawcy tematu nie znajdą chyba w nim nic, czego nie wiedzą. Jednak mam nadzieję, że ten artykuł przekona osoby niezaznajomione z tą formą rozrywki do spróbowania jakiejś planszówki.

Czytaj więcej