Skip to main content

Monster slaughter: Horror w głębi lasu – Impreza czy rzeź? Co to za różnica!

Cicha noc, zgubna noc
Wkoło czają się zmory

Taniec Wampirów, Dla Sary

Moda na horrory typu slasher, gdzie wszędzie się leje krew i fruwają rozgrywane flaki nie znika. Może jest mniej popularna i nie za często trafia do kin, ale nadal istnieją takie produkcje. Sztampowe do granic możliwości tanie zagrywki: impreza na odludziu, rozdzielenie się, morderca doganiający swą ofiarę chodząc, itp. Nic dziwnego, że powstały takie pastiszowe twory jak Straszny film czy Dom w głębi lasu. Nawiązujący do kina grozy z lat osiemdziesiątych Monster slaughter to planszówka, która zadowoli fanów tego gatunku. Okazuje się, że do chatki w lesie nie wpadł jeden morderca, ale cała rodzinka. I konkuruje z innymi.

Czytaj więcej

Pyrkon 2019 – Geekowe szaleństwo w Poznaniu, część 2

No, to jest to na co wszystkie tygryski czekają :P. Jeżeli nie czytaliście poprzedniej części, to nadróbcie zaległości :). poprzedniej częściW tej zaś opisuje poznane gry na festiwalu. Głównie to są nowości, raczej nie było czasu na poznawanie planszówek, które wyszły kiedyś, ale tocząc partie w Games Roomie zapoznałem się z “starociami”. Udało mi się też przeprowadzić jakieś prototypowe rozgrywki, więc coś tam się zagrało. Być może jakiejś partii zapomniałem uwiecznić na zdjęciu, więc nie pamiętam, że grałem w tę pozycję (póki co jedynie Sprytna Ośmiornica, Ryzyk-Fizyk oraz Fudżi dostąpiły tego “zaszczytu”, ale nie przeczę, że tylko te gry).

, Ryzyk-Fizyk oraz Fudżi dostąpiły tego “zaszczytu”, ale nie przeczę, że tylko te gry).

Czytaj więcej

Pyrkon 2019 – Geekowe szaleństwo w Poznaniu, część 1

Jeżeli dobrze liczę, to w tym roku byłem po raz piąty na Pyrkonie i wróciłem znów do roli mediów planszówkowych (być może pamiętacie, że w zeszłym roku byłem na stoisku Black Monka, z tego powodu nie było żadnej relacji). Impreza odbywa się tam gdzie zawsze – na Międzynarodowych Targach Poznańskich. Było dużo grania, było mnóstwo zabawy, było od groma frajdy, było sporo rozmów ze znajomymi. I wróciłem do Bydgoszczy zadowolony z wyjazdu do Poznania.

Czytaj więcej

Wodny Szlak – Galeria

Wiele razy mówiłem, że Wodny Szlak kojarzy mi się z moim miastem – Bydgoszczą. Jak się okazuje, że nie bez przyczyny, bowiem Wojciech Grajkowski (autor gry) w jednym z komentarzy przyznał się, że prototyp gry nazywał się Brda. Jest to główna rzeka, która przepływa przez moją rodzinną miejscowość. Postanowiłem, że warto zrobić jakąś sesję w plenerze. Nie mam talentu, pomysłu i sprzętu, ale mam nadzieję, że i tak wam się podoba :).

Czytaj więcej

Dochodzenie – Zabójca jest wśród nas

Zeszły rok obfitował w całkiem sporą liczbę gier o tematyce detektywistycznej, kryminalnej albo z jakimś motywem śledztwa. Detektyw, Kroniki Zbrodni, Cienie: Amsterdam czy Sherlock Holmes: Detektyw doradczy to garstka tytułów w tej kategorii. Niektóre są bardziej wymagające, niektóre lżej podchodzą do zabawy, ale każda pozycja oddawała jakoś wspomniany temat i klimat. Do tego zacnego grona należy również Dochodzenie, które nawiązuje swoją mechaniką do popularnej zabawy “Mafia”. Seryjny zabójca? Detektywi, którzy chcą go złapać? Śledczy analizujący jego posunięcia? Przecież to wpisuje się w motyw kryminału idealnie!

Czytaj więcej

Wysokie napięcie: Doładowana wersja – To teraz dajemy maksimum energii

Wysokie napięcie to pierwsza gra w stylu europejskim, z którą się zetknąłem. Wcześniej były to proste tytuły jak Wsiąść do pociągu, Carcassonne czy Jungle Speed (zatem imprezowo-gatewayowe) albo średnio-zaawansowane ameritrashe. Jest to też pierwsza gra, którą zagrałem na swojej pierwszej w życiu Nocy Plaszówek w Bydgoszczy. No trochę tych “pierwszych razów” z tą grą było. Do tego wszystkiego można dołożyć, że to pierwszy poznany twór spod ręki Friedemanna Friese’a i pierwsza gra, którą kupiłem po tej imprezie ;).

Czytaj więcej

Dice City – Kości, kosteczki, kostełki :)

Nazwisko Vangelis Bagiartakis w Polsce niewiele mówi. Może ostatnio zrobiło się o nim głośniej, bo Phalanx wystartował na Kickstarterze z kampanią Freedom. Niektórzy może jeszcze pamiętają Pośród Gwiazd, który też została stworzona przez tego autora planszówek. Ja jeszcze kojarzę jego Fields of Green oraz Kitchen Rush. W 2015 na Essen wyszła kolejna gra spod jego ręki – Dice City. Nie powiem, pozycja mnie zainteresowała, wokół niej jakoś krążyłem, ale nie miałem okazji zagrać. Aż wyszła wreszcie po polsku.

Czytaj więcej

Kaleidos – Wizualne państwa-miasta

Kiedy człowiek rozgrywa tyle gier strategicznych, kombinacyjnych, optymalizacyjnych czy bardziej zaawansowanych, czasem ma dość i musi się odprężyć przy partii gry, którą raczej w życiu by nie zagrał. Planszówka bazująca na znanych motywach, które lubi każdy (lub przynajmniej większość) będzie idealna, bo przecież nie trzeba specjalnie uczyć się wielu zasad, trafia szybko do graczy, a też można zobaczyć, co takiego projektant wymyślił z klasyczną mechaniką. Według mnie Kaleidos ma wszystkie te cechy.

Czytaj więcej