Skip to main content

Spotkanie w VII LO w Krakowie

VII Liceum Ogólnokształcące im. Zofii Nałkowskiej w Krakowie. Tam właśnie pewnego czerwcowego dnia miałem zaszczyt być ze swoim znajomym i organizować dwie godziny czasu z planszówkami. Nic dziwnego, oceny były już wystawione, a uczniowie już chodzą do szkoły z musu. Główną atrakcją była Chłopska Szkoła Biznesu, ale mieliśmy kilka mniejszych gier imprezowych, by “rozbudzić” młodzież.

6. bierze! – Poczujesz się byczo

Być inteligentnym to bardzo męczące.
Henri Bergson
Podejrzewam, że każdy lubi raz na jakiś czas wytężyć swój umysł. Czasem rozwiązujemy krzyżówki, łamiemy się przy dość trudnych zagadkach lub głowimy się nad podchwytliwymi łamigłówkami. A co gdyby istniała jakaś logiczna gra imprezowa, dzięki której nasi znajomi by nieco musieli pomyśleć, a to wszystko w tonie zdrowej rywalizacji? Chwila, chwila, przecież taka gra jest. Nazywa się 6. bierze!

Pierwsza krew – Zombicide

Mój przyjaciel, M, mówi, że ironia bycia zombie wynika z tego, że wszystko jest zabawne, ale nie możesz się uśmiechać, bo zgniły ci wargi.
Isaac Marion, Ciepłe ciała 
Temat zombie atakuje nas ze wszystkich stron. Filmy, książki, komiksy, a nawet planszówki. Wszędzie. A niedawno miałem okazję zagrać w Zombicide. Ten tytuł to gra kooperacyjna, w której wcielamy się grupę ocalałych. Do wykonania mamy pewną misję określoną przez scenariusz. Należy spełnić pewne warunki, by wygrać grę, a hordy ozywieńców będą nam przeszkadzać.

Czytaj więcej

Pierwsza krew – Hanabi

[Zdjęcia pochodzą z serwisu BoardGameGeek]

Hanabi to śmieszna gra imprezowa z elementami kooperacyjnymi. Mamy karty ponumerowane od 1 do 5 w pięciu kolorach. Kart danego koloru o określonym numerze jest ileś tam w talii. Staramy ułożyć stosy kart pięciu kolorów w kolejności od 1 do 5. Na czym polega problem? Nie widzimy swoich kart. Jeżeli położymy kartę w złej kolejności, istniejącego koloru lub dołożymy ją do złego stosu, wtedy wystawia się czerwony żeton pomyłki. Trzy takie żetony kończą grę. Gracz w swej turze może dołożyć kartę, podpowiedzieć komuś (odkłada się jeden żeton podpowiedzi, ich jest jakaś określona liczba) lub odrzucić kartę (wtedy uzyskuje się jedną podpowiedź). W ramach podpowiedzi możemy powiedzieć wybranemu graczowi o wszystkich kartach danego koloru albo o określonej wartości jakie ma na ręce. Wystawione numery kart to punkty, przy trzeciej pomyłce zlicza się je (oczywiście jak ułożą wszystkie stosy mają maksimum, czyli 75). No i w zasadzie to tyle.

Czytaj więcej

Futbol Ligretto – Mecz o wszystko

Piłka jest okrągła, a bramki są dwie
Kazimierz Górski
 Piłka nożna to sport, który ma spore zainteresowane. Duża liczba osób gromadzi się na stadionach, a jeszcze większa przed telewizorami, by kibicować swojej drużynie. Tematyka gier planszowych może być przeróżna, dlaczego więc by nie zrobić gry związanej z tą dziedziną sportu? Futbol Ligretto to właśnie gra, w której pokierujemy jedną z drużyn do zwycięstwa w meczu piłki nożnej.

Czytaj więcej

Nox – Kościotrupie gierki

[Artykuł pojawił się pierwotnie w serwisie Poltergeist]

A kiedyś niech powstanie mściciel z naszych kości.
Wergiliusz

Życie kościotrupa musi być nudne. Zwłaszcza wtedy, kiedy jest się ożywionymi kośćmi, jednym z trzech mieszkańców wielkiego, starego i upiornego zamczyska. Wówczas nie pozostaje nam nic innego jak stroić współlokatorom żarty i psikusy, chociaż oni też nie pozostają nam dłużni. Tak prezentuje się fabuła gry Nox.

Czytaj więcej

W warsztacie – Tajemnicze Domostwo

Stara, tajemnicza rezydencja. W tym właśnie miejscu grupa poszukiwaczy przygód postanawia urządzić seans spirytualistyczny. Im oczom ukazuje się duch, który został niesłusznie oskarżony o morderstwo. Grupa śmiałków ma 8 dni na znalezienie winnego. W przeciwnym wypadku zerwie się więź z duchem, który pomaga w śledztwie dzięki zagadkowym wspomnieniom. Czy sprawiedliwość zatryumfuje?

Czytaj więcej

W warsztacie – Tezeusz: Mroczna Orbita

[wpis na podstawie egzemplarza prototypowego]
Tezeusz: Mroczna orbita to nowa gra Michała Oracza. Instrukcja określa rozłożenie początkowe sektorów stacji kosmicznych. Gracze mają jedną z następujących frakcji: marines, naukowcy, obcy i szaraki (nazwa prototypowa, jest to rasa kosmitów, która jest znana z The X-files). Będzie jeszcze piąta armia, ale trwają jej testy. Każdy gracz posiada 3 żetony swojej rasy, które początkową są ustawione na swoim sektorze. Ruszamy się jednym żetonem zgodnie z ruchem wskazówek zegara o tyle sektorów, ile jest żetonów na polu, z którego startowaliśmy (licząc z żetonem, który wykonał ruch). Każda stacja ma cztery pokoje, które mają ściany i otwory. W momencie zapełnienia sektora, zagrania karty szturm lub na wejście do sektora “korytarz” rozgrywa się bitwa. Rany zadaje gracz, który wywołał szturm, czyli ten kto zapełnił pokoje, zagrał kartę lub wszedł w korytarz. Walczą te jednostki, które się “widzą” w otworach ściany. Za pomocą kart będziemy zastawiać pułapki, rozbudowywać frakcje i stawiać budynki dające nam bonusy. Gra się kończy gdy ktoś wyzerował życie przeciwników, zebrał 20 punktów danych lub gdy skończyły się karty. Czytaj więcej

Kolejka – Szybki kurs robienia zakupów

 Nasze życie rośnie jak kolejka po chleb
Ryszard Krynicki, Nasze życie rośnie
Urodziłem się w końcówce lat ’80, zatem nie mam prawa pamiętać czasów PRL-u. W dzieciństwie rodzice tłumaczyli mi “kolejkowe” sceny z filmów Stanisława Barei. Pokolenie młodsze ode mnie w ogóle nie będzie rozumiało na czym polegał problem z zakupami. Przecież dookoła jest tyle marketów i przeróżnych sklepów, a produktów do wyboru, że aż głowa boli. Dlatego temat Kolejki, gry Karola Madaja jest dobry na przedłużenie pamięci o tamtych czasach.