Skip to main content

Skąd w Chytrogrodzie wzięła się Chytra Baba? – Wywiad z Piotrem Żuchowskim z Hexy Studio

Powoli kończy się kampania na polskie wydanie Chytrogrodu. Z tej okazji chciałbym zaprezentować przebieg rozmowy z Piotrem Żuchowskim.

Okiem PowerMilka: Hexy Studio poznałem jako firmę robiącą filmiki z prezentacjami gier, później dowiedziałem się, że tworzycie zapowiedzi do kampanii crowdfundingowych, a potem figurki. Skąd się wzięła ta pasja?

Piotr Żuchowski: To długa historia. Tomasz Bar, założyciel Hexy Studio jest z wykształcenia filmowcem i zawodowo zawsze był blisko tych tematów, również animacji 3D, którą obecnie najczęściej wykorzystujemy w trailerach kampanii. Już w 2014 r. za namową Kuby Polkowskiego, recenzenta gier, animatora środowiska planszówkowego i obecnie członka załogi wydawnictwa Board&Dice, Tomasz stworzył swój pierwszy trailer do gry – były to Przebiegłe Wielbłądy. Sam jest graczem, więc po prostu w pewnym momencie swojego życia połączył przyjemne z pożytecznym. Zresztą Hexy to w ogóle zespół pasjonatów, którzy swoje zamiłowanie do gier połączyli z innymi umiejętnościami i przekuli w pracę.

O.P.: W pewnym momencie pojawiły się planszówki. Czemu akurat gry planszowe, a nie np. bitewne? Przecież Hexy Studio w swoim portfolio ma bardzo udane figurki.

P.Ż.: Bo kochamy planszówki! Owszem, mamy w ekipie i zatwardziałych bitewniakowców, ale granie w gry planszowe to nasz wspólny mianownik, choć trzeba przyznać, że różne osoby w firmie mają bardzo różne gusta, jeśli chodzi o wybór ulubionych tytułów. To chyba też widać po projektach, nad którymi pracujemy.

O.P.: No właśnie. Łowcy kryształów to średnio-zaawansowana gra, Hard City nieco cięższy skirmish, więc zdziwiłem się, że Chytrogród to lekka gra rodzinna. Skąd ta odmiana?

P.Ż.: Gry planszowe to bardzo pojemna kategoria i poszczególne gatunki mogą się od siebie różnić diametralnie. Tak jak wspomniałeś, zrobiliśmy już średnio-zaawansowaną karcianko-planszówkę, zrobiliśmy dużego ameritrasha, ale brakowało nam w portfolio czegoś szybkiego, lekkiego i nastawionego na “grę nad stołem” – blefowanie, negocjacje itp. Taką pozycją jest właśnie Chytrogród.

O.P.: Co prawda miałem okazję już zagrać w grę, ale załóżmy, że nie jestem pewien czy to gra dla mnie. Dlaczego powinno się wesprzeć kampanię Chytrogrodu?

P.Ż.: Lubisz Szeryfa z Nottingham? Niektórzy recenzenci twierdzą, że Chytrogród jest do niego podobny, ale lepszy :) poza tym, jeśli szukasz pięknie zilustrowanej gry w przystępnej cenie, dzięki której mógłbyś wciągać nowych graczy w planszówkowe hobby, to Chytrogród dobrze spełnia to zadanie. Nie oznacza to jednocześnie, że bardziej doświadczeni planszówkowicze będą się przy nim nudzić. Na pewno nie jeśli lubią negatywną interakcję i radosne sabotowanie poczynań rywali. A, wspomniałem już o exclusive’ach? Część zawartości gry będzie dostępna tylko na zagramw.to i nie trafi do wersji sklepowej, więc kolekcjonerzy (również figurek) także znajdą tu coś dla siebie.

O.P.: Szczególnie po recenzji zauważyłem, że wielu osobom nazwa kojarzy się słynną Chytrą Babą (która notabene przewodniczy jednej gildii) i słynną akcją ze Zbyszko 3 cytryny. Niby stara sprawa, ale myśleliście o jakimś polskim akcencie lub promce tylko dostępnej w Polsce?

P.Ż.: Odpowiedź na to pytanie znów muszę zacząć od słów “to długa historia”… Początkowo myśleliśmy o jednoczesnym wydaniu tej gry w Polsce oraz na rynki zagraniczne, stąd najpierw powstał jej angielski tytuł – Slyville. Pod tą też nazwą gra była początkowo promowana w Internecie i prezentowana na konwentach. I o ile polski tytuł również został wymyślony w Hexy Studio, to duża część klimatu i zabawne fabularne wstawki w instrukcji są zasługą naszego partnera i polskiego wydawcy – Lucrum Games, który będzie dystrybuował Chytrogród po zakończeniu kampanii. Bartek Chlebicki i spółka dołożyli od siebie parę fajnych polskich smaczków, jak właśnie wspomniana Chytra Baba, więc można powiedzieć, że w kwestii humoru i różnych nawiązań polska edycja będzie unikalna. Angielska też będzie je posiadać, ale inne – nie typowo polskie, a bardziej zrozumiałe dla międzynarodowego odbiorcy.

O.P.: Jak w końcówce kampanii oceniacie jej przebieg? Reakcje wspierających? Szum w środowisku?

P.Ż.: Rozmawiamy dokładnie tydzień przed końcem kampanii. Chytrogród ufundował się kilka dni temu, jesteśmy już bardzo blisko odblokowania pierwszego celu dodatkowego, myślę więc, że to niezły wynik. Reakcje wspierających są bardzo dobre, to właśnie bardzo cenię w crowdfundingu, że pokazujesz ludziom pewien pomysł i wokół niego tworzy się środowisko zajawionych osób, które stają się niejako jego współtwórcami – komentują, podrzucają nowe idee, cieszą się z postępów kampanii, namawiają innych do wspierania. Dla wydawcy to bardzo budujące i motywujące, podobnie jak recenzje w mediach, które również są jak do tej pory przychylne.

O.P.: Czy w planach jest również polskie wydanie Route to India?

P.Ż.: Widzę, że jesteś na bieżąco z naszymi planami wydawniczymi :). Oczywiście, Droga do Indii po polsku też jest na tapecie. Co ciekawe, to także raczej lekka gra o typowo rodzinnym charakterze. Jednocześnie jedna z kilku pozycji, nad którymi obecnie pracujemy, więc zapraszam do śledzenia Hexy Studio w mediach społecznościowych, bo będzie się działo! Mamy w planach m.in. wydanie gry RPG, karciankę od autora Terraformacji Marsa i parę innych atrakcji.

Dziękuję za miłą rozmowę!

Kampanię Chytrogrodu możecie wesprzeć jeszcze przez 7 dni na www.zagramw.to

Koniecznie zajrzyjcie do mediów społecznościowych Hexy Studio!

Strona WWW: https://www.hexy.studio/
Facebook: https://www.facebook.com/hexystudio/
Instagram: https://www.instagram.com/hexy.studio/

PowerMilk

Swoją przygodę z planszówkami zacząłem od Jungle Speed, Spadamy! i podobnych gier każualowych. Im więcej zagłębiałem się w gry planszowe, tym bardziej byłem nimi zainteresowany. Poza tym lubię musicale (ale ciężka muzyka rockowa też mi nie obca), seriale i filmy.