Skip to main content

Stwory z Obory – Informacja prasowa

Dostałem informację prasową na temat tej pozycji od autora, określił on klimat gry jako “takie polskie wiejskie fantasy ze sporą dawką humoru”. Jest to autorski pomysł i samodzielna realizacja, bo autor gry jest również grafikiem. Sam tytuł jest obecnie na etapie publicznych testów i zbierania opinii. Prawdopodobnie w czerwcu ruszy kampania na jednym z portali crowdfundingowym. Oto informacja prasowa:

Postępy w grze oraz grafiki można obserwować na stronie FB: https://www.facebook.com/stworyzobory/

Elementy gry: 110 kart, żetony, kostka K6
Czas gry 30-60min
Liczba graczy: 2-5
Wiek: 13+

Fabularny opis gry:
Twoją wioskę znów nękają krwiożercze bestie. Słynni zabójcy potworów popadli w nałogi i rzucili wszystkim w diabły. Na rycerzy w lśniących zbrojach też nie można liczyć, to nie ta bajka. Chwytaj widły i bierz sprawy we własne ręce. Ubij setki potworów i… chwila, chwila, ktoś mówił, że trzeba zabijać?
Jako wieśniak o niepohamowanym pragnieniu sławy wyruszasz na trakt by stać się najsłynniejszym zabójcą potworów. Po co jednak za każdym razem nadstawiać karku? Upozoruj atak potwora na niczego nieświadome sioło, przebierając się za morderczą bestię. Później wystarczy się trochę poszamotać w krzakach albo poobijać za stodołą i wyjść z szarpaniny cało, jako bohater!
Uważaj jednak, nie tylko Ty chcesz zostać słynnym zabójcą potworów. Inni wieśniacy zazdrośni Twojej chwały zrobią wszystko, aby Cię upokorzyć i odebrać Ci wieniec laurowy. Będą tworzyć fałszywe zlecenia, podkładać świnie, dokarmiać bestie, demaskować oszustwa… słowem wszystko, aby tylko zmieszać Cię z błotem i zdobyć większą sławę.
Chwytaj za widły, pora wyruszyć na szlak!

Skrócony opis rozgrywki:
Każdy gracz otrzymuje postać o unikatowej zdolności i premii. Na starcie posiadamy 3 punkty zdrowia 1 punkt sławy i 1 miedziaka. Na stole leżą trzy talie: 1 Talia ekwipunku, 2.Talia eksploracji, 3.Talia potworów. Każdy gracz tworzy własną talię składającą się z 5 losowych kart (4 karty eksploracji i 1 ekwipunku), jedna karta może zostać wymieniona. W grze staramy się zdobyć punkty sławy zabijając potwory lub tworząc perfidne zlecenia. Tura gracza składa się z następujących etapów:

  1. Targowisko (akcja opcjonalna) – tutaj możemy kupić za zebrane miedziaki nową broń, wyleczyć się lub przekupić motłoch, aby otrzymać punkt sławy.
  2. Eksploracja – Zabieramy 1 kartę do ręki z talii eksploracji.
  3. Walka – odkrywamy kartę z talii potworów i wykładamy na stół (w tej talii możemy także natrafić na losowe wydarzenia).

Na trzecim etapie gracz decyduje czy walczy z potworem czy tworzy zlecenie. Każda bestia posiada klasę (kolory: czerwony,niebieski,zielony), określoną siłę i skarb (sława i miedziaki). Decyzję o walce lub zleceniu oznajmiamy specjalną kartą.

  1. Jeśli walczymy inni gracze mogą dorzucić tylko 1 kartę (która najpewniej nam utrudni zadanie). Walka z bestią to rzut kością. Musimy otrzymać wynik przynajmniej równy sile bestii. Jeśli wygramy, zgarniamy pulę nagród, jeśli przegramy tracimy życie. Raz na turę możemy przerzucić kość dając w zastaw do puli 1 pkt sławy. Inni gracze też mogą zażądać przerzucenia kości. Na kostce zamiast 6-stki jest ikonka niszczenia karty. Wyrzucając niszczenie karty w pierwszej kolejności usuwamy jedną kartę dodaną do bestii. Jeśli dodanych kart nie ma, automatycznie wygrywamy.
  2. Jeśli tworzymy zlecenie możemy dodać max 3 zakryte karty do potwora i pytamy innych graczy czy chcą walczyć. Jeśli jakiś gracz podejmie wyzwanie, odkrywa karty. Możliwości jest bardzo dużo. Przykładowy zestaw kart: Potwór z siłą 4 + karta przebrania + karta premii 1. W tym wypadku jeśli żaden gracz nie podejmie się zlecenia to gracz, który zlecenie stworzył i dodał kartę przebrania, zgarnia pulę (działanie karty przebranie). Przebrał się za bestię i oszukał innych.

Trudno w kilku zdaniach opisać co może dziać się na stole, ale uwierz mi, dzieje się całkiem sporo, a emocje są czasem większe niż w pokerze. Charakter gry sprawia, że nigdy nie czekamy na własną turę. Cały czas trzeba czuwać i angażować się w grę. Dobrą zagrywką poza swoją turą możemy zgarnąć cały skarb.

PowerMilk

Swoją przygodę z planszówkami zacząłem od Jungle Speed, Spadamy! i podobnych gier każualowych. Im więcej zagłębiałem się w gry planszowe, tym bardziej byłem nimi zainteresowany. Poza tym lubię musicale (ale ciężka muzyka rockowa też mi nie obca), seriale i filmy.