Skip to main content

Ciężarówką przez Galaktykę – Kosmiczni złomiarze

To, że ze złomu można nieco kasy wyciągnąć udowadnia pewna grupa ludzi, dla których jest to jedyne źródło zarobku. Wyobraźcie o ile bardziej wartościowy złom w kosmosie, zwłaszcza, że z niego można wybudować pełnoprawny statek…

Czas wyruszyć na wyprawę

Fabuła jest prosta, korporacja jak to korporacja chce zarobić, więc po najmniejszym koszcie zatrudnia gości z ulicy, którzy przy okazji mogą sobie dorobić. Z kosmicznego złomu będą budować statki kosmiczne i transportować zebrane materiały. Okładka prezentuje jak ten statek będzie wyglądał, oczywiście wspomniana wizualizacja będzie jedynie wytworem naszej wyobraźni, bo tak naprawdę będziemy mieli “ciężarówkę” w dwóch wymiarach i symboliczny wygląd. W środku mamy całkiem dużo elementów, które prezentują się graficznie oraz jakościowo. Według mnie najmniej ciekawie prezentują się pionki statków, ale nadal utrzymują granicę porządności. Nie mniej plansze statku, masa żetonów i inne komponenty cieszą oko. Instrukcja, to majstersztyk sam w sobie. Mianowicie wyjaśnia zasady z humorem, a poza tym nie bombarduje nasz regułami i jeżeli chcemy poznać najmniejszy poziom trudności gry to spis zasad każe nam jakieś fragmenty pominąć.

galaxy-trucker-002 galaxy-trucker-003

Gra trwa trzy rundy, które polegają na tym samym, z tą różnicą, że w każdej z nich mamy inny wygląd naszej ciężarówki. Autor gry puścił do nasz oczko, bowiem swoim wyglądem nasz statek może przypominać X-wing, Enterprise czy pojazd z gry Space Invaders. Jak będziemy tworzyć tę ciężarówkę? W czasie rzeczywistym: bierzemy wybrany żeton, jeżeli zdecydujemy się dołożyć do statku to zostaje tak, jak jest. Nawet jeżeli zorientowaliśmy się, że nie pasuje. A no właśnie! Każdy żeton ma odpowiednie złączki: pojedyncza, podwójna i uniwersalna. Należy dopasować kolejny żeton odpowiednią złączką, wyjątek stanowi jedynie uniwersalne połączenie, który pasuje zarówno do podwójnej i pojedynczej. Jeżeli uznajemy, że nie potrzebujemy dobranego żetonu, odkładamy go odkryty. Czas jaki mamy na zbudowanie statku wyznacza klepsydra, po tym jak upłynie sprawdzamy czy wszystkie żetony łączą się w dobry sposób. Jeżeli jakiś żeton nam odpada, to tracimy wszystko co nie łączy się z kokpitem.

galaxy-trucker-004 galaxy-trucker-005

Super! Jesteśmy gotowi, by przeżyć przygody! Będą atakować nas piraci, przylatywać meteory, będziemy zgarniać surowce, itp. W czasie tych przygód możemy tracić czas (przesuwamy się dalej na torze) lub części statku. Każdy element naszej ciężarówki jak działka, silniki, ładownie czy emiter pola ma zastosowanie w czasie podróży. Po tym jak skończą się karty przygód każdy otrzymuje swoje wynagrodzenie i opłaca ewentualne straty. Według instrukcji wygrywa osoba, która po trzech rundach ma jakąś kasę. A ta, która ma najwięcej wygrywa trochę bardziej. W większości przypadków każdy jest zwycięzcą, a jeden tym nieco lepszym.

Jak to nie mam już ładowni?

Ta planszówka jest bardzo zabawna, choć z początku przeraża. Ważne jest wiele czynników: ładownie, działka, emitery, silniki, kabiny pilotów. Kiedy ktoś ci zabiera sprzed nosa najlepszy, według ciebie, kafelek, to może nieco zirytować. Jeszcze trzeba kontrolować czy mamy połączenia między żetonami, a czas nieubłaganie ucieka… Kiedy ledwo dolecieliśmy i widzimy jaki teraz mamy statek do ułożenia pewno wydamy z siebie jęk zawodu i jazgot przerażania. Mimo braku wprawy w tworzeniu najlepszego statku, dla wielu osób była to świetna pozycja.

galaxy-trucker-006 galaxy-trucker-007

Zabawa dopiero się zaczyna po n-tej partii, gdy nabieramy doświadczenia. Okazuje się, że budowa nie jest taka straszna, w większości przypadków uwzględniamy co może się po drodze przydarzyć, a nawet z pozoru nie przydatnego żetonu coś możemy uzyskać. Nawet okazuje się, że lepiej jest dłużej tworzyć ten statek i dokładniej, niż brać kafle na łapu-capu.

galaxy-trucker-008 galaxy-trucker-009

Jednak największą wadą jest to, że gra punktuje graczy, którzy już w nią grali. To oni są w lepszej pozycji, bo wiedzą co może się przydarzyć oraz jak budować statek. Dlatego warunek wygranej nie boli aż tak bardzo, skoro trzeba posiadać na koniec co najmniej jedną monetę. Również niewiele można zdziałać jeżeli ma się pecha w dobieraniu. Taki urok tej gry. Jednak według mnie, w czasie rozgrywki nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Również im lepiej zbudowany statek, tym efekty przygód są mniej uciążliwe.

galaxy-trucker-010 galaxy-trucker-011

Emocje jakie towarzyszą w czasie rozgrywki próżno szukać gdzie indziej. Już samo podbieranie sobie żetonów będzie przebiegać w krzykach i śmiechach. Potem w czasie kosmicznych przygód kiedy lecieć będzie na nas meteor czy pocisk piratów również będziemy się radowali… z nieszczęścia przeciwnika.

galaxy-trucker-012 galaxy-trucker-013

Myślę, że nie muszę udowadniać, że regrywalność tego tytułu jest spora. Losowe dobieranie w czasie rzeczywistym bardzo służy tej pozycji, a dodatkowo możemy budować w trzeciej rundzie ciężarówkę o innym wyglądzie. Również mechanika nie zaburza skalowalności, choć tak naprawdę im więcej graczy, tym więcej przeszkadzania innym.

galaxy-trucker-014

Lot bez przeszkód

Ciężarówką przez Galaktykę to bardzo zabawny tytuł, w którym nie liczy się wynik a odbiór z zabawy. Radosne podbieranie żetonów, sprawdzenie wytrzymałości statków i wrażenia z przygód to właściwie tworzy tę grę.

Plusy:

  • zabawna instrukcja, która wyjaśnia zasady z humorem
  • aby rozpocząć rozgrywkę wystarczy przeczytać 4 strony. Jeżeli chcemy zwiększyć poziom trudności, zapoznajemy się z dalszą częścią instrukcji
  • spora radość z podbierania żetonów, z odbytych przygód i budowy statku
  • niezwykle prosta mechanika, chyba ciężko zapomnieć zasady tej gry
  • dobra skalowalność i regrywalność

Minusy:

  • nowi gracze mają nieco gorzej

PowerMilk

Swoją przygodę z planszówkami zacząłem od Jungle Speed, Spadamy! i podobnych gier każualowych. Im więcej zagłębiałem się w gry planszowe, tym bardziej byłem nimi zainteresowany. Poza tym lubię musicale (ale ciężka muzyka rockowa też mi nie obca), seriale i filmy.