Skip to main content

Xcom: Gra planszowa – Obrona Ziemi jest w twoich rękach

Xcom to popularna gra wideo, która stała hitem na całym świecie. W tej taktycznej grze staramy się odeprzeć atak kosmitów. Niestety, nigdy nie miałem do czynienia z tą serią, choć w bibliotece na Steamie mam kilka tytułów, które są osadzone w tym uniwersum. Nie przeszkodziło mi to zupełnie, aby zainteresować się tą pozycją. Kiedy już byłem prawie pewien, że zaopatrzę się w swój egzemplarz, to okazało się, że kolega nabył swój. Postanowiłem wypróbować, i jednym razie się nie skończyło – inaczej by przecież nie powstałaby ta recenzja.

Xcom.resize.003Xcom.resize.002Najeźdźcy z kosmosu

Okładka utrzymana jest w nieco futurystycznej stylistyce o niebieskawej kolorystyce. Nie bardzo wiem, czy wzorowana jest na tę z gry wideo, ale jeżeli przyjrzymy się ilustracjom planszówki, to widać jakieś suwaki, okienka i elementy związane raczej z branżą gier elektronicznych. Tę pozycję wydało Fantasy Flight Games, więc możemy spodziewać się wzorowej jakości wykonania. Figurki dobrze odlane, karty niezbyt łatwo się wyginające, przylegająca do stołu plansza. To świadczy o profesjonalnym podejściu do sprawy.

Xcom.resize.004 Xcom.resize.007 Xcom.resize.006 Xcom.resize.005

Długość spisu zasad może zaskoczyć, ponieważ to tylko dwie strony przedstawiające przygotowanie do gry. Całą grą steruje aplikacja, która podaje instrukcje, do których musimy się dostosować. Każdy gracz wciela się w jedną czterech ról: głównego dowódcy, kapitana, naukowca i oficera. Każdy jest odpowiedzialny za odpowiednią funkcję. Przy grze przy innym wariancie niż czteroosobowym trzeba rozdzielić pomiędzy graczy te cztery role, więc może się okazać, że ktoś musi ogarniać więcej niż inni.

Xcom.resize.008 Xcom.resize.012

Tura składa się z dwóch faz. W czasowej aplikacja wywołuje po kolei każdą rolę i informuje co należy zrobić. Główny dowódca jest odpowiedzialny za przekazywanie komunikatów aplikacji, rozstaw satelitów oraz statków kosmicznych. Oficer zarządza kryzysami, interceptory oraz finansami. Kapitan wysyła wojsko do obrony bazy oraz na misję. Naukowiec zaś odkrywa technologie. Jako, że przy pierwszej grze w samouczku program wszystko nam wyjaśnia jak w szczegółach wyglądają akcję danej roli, nie będę opisywał ich czynności. Faza czasowa ma taką nazwę nie bez przyczyny. Osoba wywołana przez aplikację ma kilka lub kilkanaście sekund, aby wykonać swój ruch.

Xcom.resize.014 Xcom.resize.013 Xcom.resize.012 Xcom.resize.011

W fazie rozpatrywania patrzymy jaki efekt przyniósł nas plan. Aplikacja informuje graczy, co należy zrobić i rozpatrujemy zaprogramowane wcześniej akcje. Sprawdzenie budżetu to poświęcenie jednej jednostki pieniędzy za każdą wystawioną satelitę, żołnierza przypisanego na misję, wystawionego interceptora oraz naukowca przypisanego do tworzenia technologii. Jeżeli wydaliśmy mniej lub co najmniej tyle ile wynosi nas budżet, to nic się nie dzieje, w przeciwnym wypadku zwiększamy poziom paniki w kontynencie o największej panice. Nadwyżkę budżetu możemy wydać na zakup żołnierzy i interceptorów. Następnie rozpatrujemy wybrane kryzysy, czyli po prostu dostosowujemy się do tekstu karty. Ostatnią częścią fazy rozpatrywania są zadania: każda wywołania rola bierze tyle niebieskich kostek ile przydzieliła naukowców/interceptorów/satelit/żołnierzy z pasujących symbolem oraz jedną czerwoną i rzucamy nimi. Każdy wyrzucony symbol na niebieskiej kości przynosi nam sukces, np. podczas obrony na orbicie sukces niszczy jeden statek obcych. Jeżeli na czerwonej kości mamy wynik równy zagrożeniu, wtedy kończymy rozpatrywanie naszego zadania, w przeciwnym wypadku zwiększamy zagrożenie i ponawiamy rzut. W wyniku tych akcji może zostać zwiększony poziom paniki na kontynentach, np. podczas obrony światowej, jeżeli na jakimś kontynencie został statek obcych, to za każdy zwiększamy o 1 poziom paniki na danych kontynentach. Jeżeli dwa kontynenty popadną w panikę (pomarańczowy poziom) gra się kończy. Podczas obrony bazy zwiększa się poziom zniszczenia bazy, jeżeli będzie on maksymalny, wtedy też przegrywamy. Po kilku wykonanych misjach odblokowuje się misja związania ze scenariuszem (bowiem aplikacja losuje również scenariusze), jeżeli ukończyliśmy misję finałową, wygraliśmy grę.

Xcom.resize.015 Xcom.resize.016 Xcom.resize.017 Xcom.resize.018

Chronić bazę. Powtarzam! Chronić bazę

Wyobraźcie sobie kilku najważniejszych dowódców siedzących nad wielkim stołem z mapą i podejmują decyzje ważne dla świata. Tak właśnie się czuję podczas gry, na mnie spoczywa odpowiedzialność podczas gry. Mam ograniczony czas podczas podjęcia decyzji. Rzadko kiedy mogę skonsultować mój wybór z innymi, te kilka sekund to za mało, by to zrobić. A to, co zrobię ma wpływ dla reszty. Trzeba działać pod stresem, wybrać natychmiast akcję, a to dyktuje nam wszystko jakiś tam program. Skoro nie ma czasu na komunikację i rozważenie wspólnie działań, to mnie nie interesuje jakie akcje wykonuje. Tak naprawdę każdy działa oddzielnie, choć decyzje wpływają na całą rozgrywkę. Jednak nie muszę się przejmować innymi rolami, ale swoją – ja mam konkretne zadanie, ja jestem za to odpowiedzialny, ja muszę panować nad tym, obchodzą mnie co najwyżej ile za to kasy pójdzie i tyle.

Xcom.resize.019 Xcom.resize.022 Xcom.resize.021 Xcom.resize.020

Ha, no właśnie! Miałem do czynienia wcześniej z grami hybrydowymi, gdzie wykorzystywało się aplikację, ale zazwyczaj to była zazwyczaj dodatkowa opcja. Ta planszówka wymusza używania programu, który steruje całym przebiegiem rozgrywki. I jest to świetne rozwiązanie: instrukcja ogranicza się do minimum, o możliwych akcjach jesteśmy informowani na bieżąco oraz nie musimy martwić się co się dzieje po kolei. Ciekawie zaprojektowana rozgrywka nabiera nowego poziomu dzięki tej appce.

 Xcom.resize.025 Xcom.resize.023 Xcom.resize.022Xcom.034

Aplikacja jest świetnym generatorem regrywalności. Wybierana jest inna misja, liczba statków kosmicznych nad kontynentami, aktualne działania – tym zajmuje się aplikacja. Dodatkowo kolejność kart, podejmowane ryzyko oraz wykonywane przez nas akcje będą miały nieco inny przebieg. Taki poziom losowości nie przeszkadza, ale jest jednak w niej jeden element, który można uznać za wadę. Oczywiście tą wadą jest uzależnienie powodzenia akcji od rzutu kostkami, choć jest to ciekawy system, jednak wymaga pewnych ulepszeń. Często i gęsto zdarzało się, że ktoś podczas pierwszego testu wyrzuci 1 i 0 sukcesów. Doskonale zaplanowana akcja nie wyszła, bo kostki…

Xcom.027 Xcom.028

W mojej opinii tę pozycję warto grać jedynie w pełnym składzie. Kiedy jedna osoba dostaje dwie role może być przytłoczona zadaniami, które ją czekają. Jeden gracz – jedna rola, to najlepsze rozwiązanie. Nie grałem nigdy w wariant solo, ale nie wyobrażam sobie, aby jedna osoba mogłaby ogarnąć to wszystko. Jednak po to jest ten podział ról, aby każdy działał we swojej działce.

Xcom.029 Xcom.032 Xcom.031 Xcom.030

Misja wykonana!

XCOM: Gra planszowa jest prawdopodobnie pierwszą pełną hybrydą gry elektronicznej i planszowej. Szczerze mówiąc bałem się, że mieszanie tych dwóch światów nie za bardzo wyjdzie, ale jak się okazuje to bardzo ciekawa fuzja. Eric M. Lang udowodnił, że nie bez kozery jest uznawany za jednego z lepszych projektantów. A presja czasu nadaje rozgrywce zupełnie nowy poziom.

Xcom.032 Xcom.035 Xcom.034 Xcom.033


Plusy:

  • bardzo dobre wykonanie i ciekawa szata graficzna
  • ciekawe zastosowane aplikacji
  • interesujący podział na role
  • niecodzienny klimat w czasie rozgrywki
  • presja czasu, ale w obrębie swojej funkcji
  • dobra regrywalność zarządzana przez aplikację

Minusy:

  • zbyt duża losowość wynikająca rzutu kośćmi
  • gra w mniej niż 4 osoby nie ma sensu
« 1 z 2 »

PowerMilk

Swoją przygodę z planszówkami zacząłem od Jungle Speed, Spadamy! i podobnych gier każualowych. Im więcej zagłębiałem się w gry planszowe, tym bardziej byłem nimi zainteresowany. Poza tym lubię musicale (ale ciężka muzyka rockowa też mi nie obca), seriale i filmy.