Skip to main content
small.world.2.001

Small World 2 – mały cyfrowy świat

Osoby nieobeznane z grami planszowymi mogą czuć lekkie zdezorientowanie widząc jaką pozycję postanowiłem wziąć na mój warsztat recenzencki. Small World 2 to nic innego jak cyfrowa implementacja popularnego tytułu. W tej grze będziemy kontrolować ambitne rasy, które chcą podbić nowoodkryty ląd, który jest mały… naprawdę mały.

Rzut okiem na mapę

Po uruchomieniu aplikacji możemy mieć wrażenie, że gra jest oparta na prozie Tolkiena. Na pierwszym planie mamy maga, który wyglądem przypomina Gandalfa Szarego, a zanim rozprzestrzenia się krajobraz kojarzący się z hobbitowskim Shire. Oczywiście jest to mylne wrażenie, a wygląd postaci to raczej oko puszczone w stronę graczy. W menu możemy wybrać tryb gry, w tym samouczek, przejrzeć twórców gry, przeczytać zasady czy zmienić opcje programu (które swoją drogą są dość ubogie, bo mamy wpływ na nasze konto w Days of Wonder oraz poziom głośności muzyki i dźwięku). Cyfrowa wersja nawiązuje graficznie do planszówki, czyli miła dla oka kreska z humorystyczną oprawą. Dodatkowo każda akcja jest opatrzona krótką animacją. Uważam, że także dobrano dobrze muzykę i efekty dźwiękowe.

O ile poprzednie elektroniczne implementacje planszówek recenzowałem mając już napisany tekst o oryginale, tak Small World jest wyjątkiem. Z tego powodu nieco dłużej poświęcę części związanej z mechaniką. Na początku wybieramy rasę i jej cechę: mamy do wyboru zawsze 5. Jeżeli nasz wybór padł na nie-pierwszą z góry kombinację, to na poprzednie kładziemy monetę. Oczywiście jeżeli jakieś monety leżą na zgarniętej przez nas kombinacji to bierzemy też do siebie. Odznaki i Sztandary posiadają cyfrę, ich suma to liczba żetonów, których mamy do dyspozycji. Teraz od brzegu rozpoczyna się podbój: aby zając jakiś teren musimy położyć żetony ras równe liczbie żetonów na danym polu + 2 (początkowo na planszy leżą żetony Ginących Plemion i gór). Jeżeli nie mamy wystarczającej liczby żetonów, aby zając odpowiednie pole, wtedy rzucamy kością i jeżeli jej wynik (0-3) zsumowany z liczbą użytych żetonów do podboju wskazuje wartość odpowiednią do zajęcia, to po prostu zajęliśmy ten rejon. Możemy się następnie przegrupować, z każdego zajętego pola zabieramy tyle żetonów by na nim został tylko jeden i relokujemy swoje siły (oczywiście tylko tam, gdzie mamy jednostkę). Dostajemy monety za liczbę zajętych pól i ewentualne za cechę i zdolność rasy. Od następnej tury mamy możliwość ogłoszenia schyłku cywilizacji, czyli nie robimy rundy, ale odwracamy rasę na stronę nieaktywną – nie dostajemy już punktów za cechę i zdolność rasy, a tylko za zajęte pola. W następnej turze wybieramy nowy zestaw Odznaka i Sztandar ma tej samej zasadzie, co na początku gry, a wymarła rasa nadal liczy się do punktów za zajęte pola. Dość często gracze będą się ścierać między sobą, jeżeli zajęliśmy rejon przeciwnika, wtedy on usuwa jeden żeton swojej rasy, a resztę ustawia na koniec rundy aktywnego gracza w dowolnych swoich regionach. Jeżeli licznik tur dojdzie do końca, to wszyscy liczą zdobyte pieniądze – kto ma ich najwięcej wygrywa.

Podbój małego świata wielkich ras

Interfejs jest bardzo przyjazny w użytkowaniu. Pojawią się podpowiedzi, które są jasne i czytelne, zawsze możemy spojrzeć co robią nasze odznaki i sztandary. Jeżeli aplikacja chce od nas jakiejś uwagi lub jesteśmy zagubieni co powinniśmy teraz zrobić, to od razu pojawi się odpowiednia informacja. Również dla nas jest przejrzyste za co zdobywamy punkty, bo pojawia się odpowiednia animacja, wszystko ma swój efekt dźwiękowy, więc przyzwyczaimy się szybko do komunikatów wydawanych przez program.

Sztuczna inteligencja podczas solowych rozgrywek jest na przyzwoitym poziomie, nie mniej nie zauważyłem typowego stopniowania poziomu trudności. Nie bardzo wiem, czy te „boty” są średnie, słabe, a może mocne lub najzwyczajniej się dostosowują do poziomu? Bardzo szkoda, bo jednak chciałbym wiedzieć czy robię postępy, czy nadal na tym samym poziomie gram. Dodatkowo mamy tryb „Face to face” dla dwóch graczy, „Pass ‚n play”, czyli dla kilku graczy oraz grę internetową. Do tego ostatniego wymagane będzie konto Days of Wonders, po tym będziemy modli się dołączać lub tworzyć własne gry.

Gra ma charakter kombinacyjny i jak na takiego typu tytuł jest bardzo prosty do zrozumienia. Szukamy najlepszego połączenia i zastanawiamy się jak je najlepiej wykorzystać. Wśród niezbyt dużego wachlarza możliwości możemy wybrać kilka pól i pomyśleć jak nasza ekspansja będzie wyglądać dalej. Iść na przeciwnika? Pójść przez góry? Spróbować splądrować to miejsce przy użyciu posiłków? Szybkość partii jest zaskakująca, 5 rozgrywek udało mi się zagrać w godzinę. Jeżeli jesteśmy obeznani w rozgrywce, a nie bardzo interesują nas poczynania graczy komputerowych możemy po prostu pominąć ich turę i zobaczyć jaka jest sytuacja na planszy na początku naszej rundy.

Cóż, ciężko mówić o skalowalności przy tytule będący elektroniczną wersją planszówki. W każdym razie w zależności od liczby graczy mamy inną mapę. A na niej zawsze jest ciasno, więc gra wymusza na nas atakowanie wroga. Jest to pewien rodzaj negatywnej interakcji, ale naprawdę niewielki, skoro przegrany się wycofuje i traci jeden żeton rasy, więc konsekwencje przegranej są niewielkie. Regrywalność? Całkiem spora, skoro główny motyw polega na łączeniu cechy z rasą. Mamy wtedy Zamożne Trytony, Warowne Niziołki, Latające Szczuroludzi czy dyplomatyczne amazonki. Dostajemy sporo kombinacji, jedne lepsze, inne gorsze, ale w każdym razie rozwijają wrażenia z gry. Zestawu odznaka-sztandar zależy nas sposób gry, więc nawet dla tej samej rasy, ale z inną zdolnością, nasza strategia będzie inna.

Podbij świat!

Small World 2 zdobyłem dzięki paczce z Humble Bundle i zupełnie nie żałuję! Tytuł jako planszówka spodobał mi się, a cyfrowa implementacja jest bardzo dobrym odwzorowaniem oryginału na planszę. Teraz tylko trzeba zakupić dodatki…

Plusy:

  • intuicyjny interfejs
  • bardzo dobre odwzorowanie planszówki
  • ciekawa kombinacyjna gra
  • spora regrywalność
  • zależność wielkości mapy od liczby graczy
  • gra wieloosobowa przez Internet

Minusy:

  • nie jest określony poziom trudności AI
Menu
Menu
Menu
« 1 z 10 »

Informacje o grze

[bgg id=40692]

powermilk

PowerMilk. Największy fan Bruna Cathali w Polsce. Lubię planszówki. Lubię programować. I lubię seriale.