Skip to main content

GRAWITACJA – II Dzień Gier Planszowych na UMK

12 marca 2016 r. na Wydziale Matematyki i Informatyki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu odbyła się impreza z planszówkami w tle. GRAWITACJA, bo tak te wydarzenie, przyciągnęło ponoć ok. 300 ludzi (nie mam jeszcze oficjalnych danych, więc nie jest to informacja potwierdzona). Na wydziale można było zagrać w gry planszowe, wziąć udział w turnieju lub w pokazach gier. Wypożyczalnie zaopatrzyły wydawnictwa Egmont, Fullcap Games, REBEL i Trefl.

Tradycyjnie – przybyłem dla samego grania, nie byłem na żadnym pokazie, nie wziąłem udział w turnieju, a rozegrałem w partie następujące tytuły: Krwawa Oberża, 7 cudów świata, Ciężarówką przez Galaktykę, Mamy Szpiega, Dobble, Timeline: wynalazki, Kotobirynt i Przebiegłe Wielbłądy (ta ostatnia gra jest wydana przez Lucrum Games, więc zastanawiam się kto dostarczył ją do wypożyczalni). Wejście na imprezę jest darmowe, więc na pewno to dla wielu ogromny plus. Jedynie trzeba było opłacić drobną kwotę przy wypożyczeniu, ale za okazaniem legitymacji studenckiej lub absolwenta było się zwolnionym z opłat.

Jeżeli ktoś zgłodniał mógł skorzystać z baru, który serwował dobre jedzenie w studenckich cenach. Mnie tam łazanki smakowały ;). Myślę, że najbardziej absorbującą częścią GRAWITACJI były baloniki. Gdzie się nie rozejrzano, można było dostrzec czerwone balony z ulotkami. Dzieciaki z chęcią się bawiły, a i dorośli mieli z tego jakiś ubaw (Alerisowi się podobały).

Z ciekawszych punktów programu, to wziąłem udział w testowaniu prototypu gry o UMK. Generalnie tego dnia tak się czułem, że nic kompletnie nie łapałem, zasady dopiero zrozumiałem w ostatniej rundzie. Być może coś napiszę więcej o tym prototypie.

Niestety o 17:00 musieliśmy się zwijać, więc nie zostaliśmy na losowaniu nagród – a myślę, że to najciekawsza część tego wydarzenia. Jak oceniam GRAWITACJĘ? Spodziewałem się imprezy z większą pompą. Nie mniej nie było źle, choć mógłbym wymienić kilka imprez, które bardziej przypadły mi do gustu niż ta. Jednak to jest dopiero druga edycja, zatem liczę, że za rok będzie jeszcze lepiej!

Co do zdjęć – prawie w ogóle nie robiłem, ale za to kamera była w ciągłym ruchu, więc macie wideo-relację :).

PowerMilk

Swoją przygodę z planszówkami zacząłem od Jungle Speed, Spadamy! i podobnych gier każualowych. Im więcej zagłębiałem się w gry planszowe, tym bardziej byłem nimi zainteresowany. Poza tym lubię musicale (ale ciężka muzyka rockowa też mi nie obca), seriale i filmy.