Skip to main content

Na Tropie: Studium w Szmaragdzie

Studium w Szmaragdzie to gra Martina Wallace’a na podstawie opowiadania Neila Gaimana. Gaiman zaś czerpał inspirację z powieści Studium w Szkarłacie, czyli pierwszej części przygód Sherlocka Holmesa, które wymieszał z mitologią Cthulhu. Jako, że ta gra planszowa traktuje o dwóch tematach, które lubię, to nic dziwnego, że mnie zaciekawiła. Uradowałem się na wieść, że za polską edycję odpowiedzialne będzie wydawnictwo Phalanx. Co o tym tytule mówi nota prasowa?

Przygotuj się do wyswobodzenia ludzkości z niewoli!

Kilka miesięcy testów oraz intensywnych prac edytorskich dobiegło końca. Studium w Szmaragdzie w końcu trafiło do drukarni! Już za kilka tygodni gra trafi do sklepów. Niecierpliwym graczom wydawnictwo PHALANX chce umilić ten czas odsłaniając kolejne karty, które znajdują się w pudełku.

Cthulhu
Obrazują one najważniejszych bohaterów, artefakty i zdarzenia wykorzystywane podczas rozgrywki. Za ich pomocą gracze będą bronić porządku ustalonego przez Starszych Bogów, albo staną im na przeciw, by przywrócić na świecie władzę człowieka.

Od 1 września na profilu wydawnictwa na Facebooku codziennie prezentowana jest kolejna karta. Gracze mogą zapoznać się z jej funkcją, a także przeczytać krótki opis danej postaci lub organizacji. W ten sposób jeszcze lepiej będą mogli przygotować się do rozgrywki. Do tej pory przybliżono m.in.: Czarną Rękę, Cthulhu oraz Doktora Watsona.

Czarna_ręka
Przypomnijmy,  Studium w Szmaragdzie to gra planszowa na podstawie opowiadania Neila Gaimana: kompilacji historii o Sherlocku Holmesie oraz świata H.P. Lovecrafta, osadzonego w realiach rewolucyjnej Europy przełomu XIX i XX stulecia. Każdy gracz działa zgodnie ze swoją ukrytą tożsamością: służy Wielkim Przedwiecznym albo dąży do ich obalenia i restauracji ludzkich władców. Rozgrywka jest pełna nieufności i podejrzeń, a gracze balansują między koniecznością skutecznego działania a potrzebą utrzymania w tajemnicy swoich ról. Studium w Szmaragdzie to wyjątkowa gra dla miłośników śledztw, strategicznego planowania, bezwzględnej interakcji oraz ukrytych tożsamości.

Watson
Polska edycja gry będzie miała swoją premierę na przełomie września i października br.

Warto nadmienić, że gra ma dwie wersje. Phalanx na polski rynek wypuści drugą, prostszą i bardziej przystępną edycję. Na okładce widzimy Cthulhu niszczącego jakąś część Londynu, zaś z Big Benu spogląda na tę scenę jakiś mężczyzna. Okładka z pierwszej edycji spowodowała u mnie zainteresowanie się tytułem. Dr Watson i Sherlock Holmes stoją nad istotą z piekła rodem, zaś stwór wypisał swoją zieloną krwią słynne “rache”. Pokręcona scena z książki (okładkę można zobaczyć chociażby w serwisie BoardGameGeek). Choć uważam pierwszą wersję okładki za lepszą, to jednak rozumiem, że musiała nastąpić zmiana z powodu rozróżnienia obu edycji.

Kolorystyka jest brudna, szarawa, półmroczna i mdła. Pasuje idealnie do tematyki związanej z Lovecraftem. Właśnie czegoś podobnego bym oczekiwał po grze z motywami horroru. Mam nadzieję, że nie obniży to czytelności. Zgodnie ze stroną gry w serwisie BoardGameGeek w pudełku znajdziemy następujące elementy:

Nie pozostaje nic innego jak czekać, w końcu gra wyjdzie za 2-3 tygodnie.

PowerMilk

Swoją przygodę z planszówkami zacząłem od Jungle Speed, Spadamy! i podobnych gier każualowych. Im więcej zagłębiałem się w gry planszowe, tym bardziej byłem nimi zainteresowany. Poza tym lubię musicale (ale ciężka muzyka rockowa też mi nie obca), seriale i filmy.