Skip to main content

E-Planszówka: Dobble HD – Prędkość ma znaczenie

[Artykuł pierwotnie ukazał się w serwisie The Fellowship of The Board]

Pośpiech jest wro­giem szybkości.
Neil Gaiman

Dobble to szybka gra imprezowa, w której bystre oko i szybka ręka jest podstawą rozgrywki. Widząc elektroniczną wersję gry zastanawiałem się jak zrealizowany jest ten element zręcznościowy. Nabyłem ją szybko i wypróbowałem.

Gra na czas

W trud­nych sy­tuac­jach war­tość poszczególnych przy­jaźni roz­pozna­je się w ułam­ku se­kun­dy, z szyb­kością błyskawicy. 
Christel Zachert

Po włączeniu aplikacji pojawia nam się krótka animacja, w której dwóch chłopaków strasznie się nudzi. Nagle ktoś z nich wyciąga Dobble i filmik nabiera kolorów (wcześniej był w sepii), natychmiast pojawiają się znajomi i wszyscy się bawią. Całkiem dobry pomysł, ale drażni nieco fakt, że intro pojawia się przy każdym uruchomieniu. Na szczęście można je pominąć. Potem ujrzymy menu główne utrzymane w przyjemnej dla oka oprawie graficznej, a do ucha dojdą miłe dla niego dźwięki.

002

W menu można wybrać czy chcemy grać samemu (Single Player) czy przeciwko komuś (Multiplayer). W menu jest dostępna ikonka informująca nas czy jesteśmy online czy nie, ale nie mogłem znaleźć trybu gry w Internecie. W obu trybach mamy kilka rodzajów rozgrywki. W skrócie Dobble polega na wyszukiwaniu wspólnego symbolu pomiędzy dwoma kartami. Jak ono się odbywa zależy od wybranego rodzaju zabawy. Dodatkowo mamy stopnie trudności, które określają liczbę symboli na karcie (6, 8 lub 10) oraz – w przypadku gry solo – “szybkość reakcji” komputera.

Kwestia szybkości

Wiesz, co jest tu­taj pot­rzeb­ne nau­czy­cielo­wi fi­lozo­fii? Trze­ba kłamać. Z jak naj­większą szyb­kością zarzu­cać młodych słowa­mi bez znacze­nia, za­myślać się, gdy się nie zna od­po­wie­dzi, pap­lać bzdu­ry i przy­pisy­wać je daw­nym stoikom.
Anne Rice, Pandora

Co mnie mocno zdziwiło, symbole używane w programie nie są takie same jak w planszówce. Właściwie jest to zależne od stopnia trudności, na najniższym nie uświadczymy znanego nam symbolu, na wyższych poziomach zdarzają się. Może to być utrudnienie dla tych, co znają już wersję analogową na pamięć. Aby odróżnić swoje karty w grze wprowadzone zostały avatary, które są wzorowane na postaciach z popkultury. Mnie przypadł do gustu Mr. Tea (parodia z jednego bohaterów Drużyny A). Po wybraniu konkretnego trybu rozgrywki przed partią pojawia się krótka informacja, na czym on polega.

003

Nie będę ukrywał tego faktu, nie jestem dobry w Dobble. Zanim znajdę ten wspólny symbol, to każdy zdąży mnie ubiec. Zdarzają się takie partie, że nie wskazałem żadnego symbolu. Po jakiś 2 czy 3 rozgrywkach nabierałem rozpędu. A w elektronicznej wersji? Grając na najniższym poziomie przeciwko komputerowi (prowadził on 2 przeciwników) zdarzały mi się pół minutowe zawiechy. W tym czasie pewno już by przeciwnicy wzięli 4 albo 5 kart. A tutaj? Nic. Pomijam fakt, że na ekranie mojego telefonu widziałem tylko częściowo karty. Co prawda mogłem przesuwać widok, ale wolałbym go pomniejszyć. Naprawdę gra jest uciążliwa przez te przesuwanie. Z kolei mam dość słabego tableta, więc rozgrywka na tym sprzęcie jest prawdziwą udręką (kolejna gra, na którą przez to narzekam. Pewno warto zainwestować w nowy). Lekko drażniącą sprawą jest fakt, że przypadkowy tap aplikacja traktuje jak wybranie symbolu. Wiele razy palec zbyt blisko ekranu był przyczyną przegranej.

004

Właśnie z powodu niewydolności sprzętu i drażniącego przesuwania postanowiłem nie ryzykować w grze online. Jednak gdy, zebrałem w sobie odwagę, to po kilku minutach szukania nie odnalazłem tej opcji. To po jakiego grzyba aplikacja pokazuje status połączenia z Internetem? Nawet nie w niej osiągnięć, nie ma żadnego elementu wymagającego dostępu do Internetu… Jaki chory umysł na to wpadł? Zdenerwowany nie omieszkałem przetestować tryb hot seats. Pozwala on na grę dla 2 do 4 osób, w której gracze wyszukują wspólnego symbolu z leżącą kartą na środku stołu. I zgadnijcie czy dla trzech albo czterech graczy było jakieś przesuwanie ekranu? Oczywiście, że nie. Skoro rozgrywkę wieloosobową dało się dobrze zrealizować, to dlaczego skopano tryb dla jednego gracza? Jakieś testy były? Nikt nie miał uwag? Zastanawiam się czy gra, którą stworzył Playsoft jest poparta licencją od Asmodee. Choć rzadko kiedy występują symbole znane z planszówki, to jednak pojawia się oficjalne logo gry (jednak nigdy logo Asmodee). Myślę, że licencjodawca szybko zareagowałby na “piracenie” ich tytułu w tak perfidny sposób, dlatego twierdzę, że Playsoft zrobił wszystko legalnie. Wracając do sedna – czyli trybu multiplayer – jest on dość ciekawy i w sumie to najciekawszy element aplikacji.

Prędkość światła

Ważnym czyn­ni­kiem jest właści­we słowo. Ilek­roć na­poty­kamy jed­no z tych nap­rawdę właści­wych słów… osiąga­my re­zul­ta­ty fi­zycznie i ducho­wo – i to z prędkością błyskawicy.
Mark Twain

O ile lubię grać w Dobble, o tyle wersja elektroniczna nie przypadła mi do gustu. Problemy z widokiem oraz przeciwnik komputerowy wolniejszy niż ja to jednak za dużo dla mnie. Okazuje się, że jedynym trybem godnym zainteresowania jest multiplayer, ale brak rozgrywki online spowoduje szybkie zniechęcenie się aplikacją. Jak dla mnie lepiej wydać te kilka złotych na inną grę.

Plusy:

  • ładna oprawa graficzna i dźwiękowa
  • śmieszne i zachęcające intro
  • dobrze zrealizowany tryb multiplayer

Minusy:

  • zdarzają się przypadkowe kliknięcia
  • wolny czas reakcji przeciwnika komputerowego
  • ucięty widok przy grze dla min. 3 graczy w trybie single player
  • brak możliwości przybliżenia czy oddalenia widoku
  • brak trybu online (po co aplikacja informuje, że mamy połączenie z Internetem?)

Informacje o grze

[bgg id=63268]

PowerMilk

Swoją przygodę z planszówkami zacząłem od Jungle Speed, Spadamy! i podobnych gier każualowych. Im więcej zagłębiałem się w gry planszowe, tym bardziej byłem nimi zainteresowany. Poza tym lubię musicale (ale ciężka muzyka rockowa też mi nie obca), seriale i filmy.