Skip to main content

Copernicon – oczekiwania

Dawno nie byłem na konwencie, to dawno Oczekiwań pisałem. Podobnie jak na Pyrkon, i do Torunia wybieram się z grupą znajomych. Ma to swoje plusy i minusy. Plusem jest, że zawsze znajdzie się partner do gry, zaś minusy to, że każdy chce ogarnąć co innego i w pewnym momencie się to wszystko rozpierzcha.

Prototypy to główny punkt dla którego jadę. W planach mam zobaczyć co ciekawego Fullcap Games przygotował, Małe Epickie Królestwa mnie od dawna interesowały, a jakiś czas temu ogłosili wydanie Badaczy Głębin, czyli polskiej edycji AquaSphere. Jedyny prototyp Fabryki Gier Historycznych, który nadal nie zagrałem to Herosi (wcześniej znani jaki Bitwa Magów), zatem muszę pograć :). Jako fan Mitologii Cthulhu nie mógłbym odpuścić stanowiska Black Monku, będzie przecież możliwość zagrania w Kingsport Festiwal.
Od jakiegoś czasu interesuję się systemem HeroClix. Na Festiwalu będzie pokaz poświęcony HeroClixowi, a prezentować będzie bydgoszczanin – Artur Górecki. Nie mam zamiaru opuścić tego wydarzenia!
Bardzo mnie interesował turniej Pędzących Żółwi, ale chyba daruję tym razem :D. Od Trefl-Kraków dostałem specjalne zaproszenie (opatrzone było pieczątką “Secret”, więc z listem się nie podzieliłem, ale widziałem, że co niektórzy tak) na pokaz gry Kryptos. I jak tu nie przyjść?

I tradycyjnie: socjalizacja. Spotkania ze znajomymi, zawieranie nowych, pogadanie na temat planszówek i okolic. Jako, że nie mam noclegu w Toruniu, to liczę, że noclegowanie na wspólnej sali będzie jedne z lepszych przeżyć :). No. To tyle. Do zobaczenia za ok. 2,5 godziny.

PowerMilk

Swoją przygodę z planszówkami zacząłem od Jungle Speed, Spadamy! i podobnych gier każualowych. Im więcej zagłębiałem się w gry planszowe, tym bardziej byłem nimi zainteresowany. Poza tym lubię musicale (ale ciężka muzyka rockowa też mi nie obca), seriale i filmy.