Skip to main content

Argumenty nie do ogarnięcia – zapowiedź

Jakiś czas temu napisałem luźno na moim prywatnym profilu facebookowym, że widząc niektóre plusy i minusy u konkurencji stworzę cykl im poświęcony. Status miał charakter humorystyczny, ale całkiem sporo osób stwierdziło, że powinienem coś takiego zrobić. Zatem głos ludu, głosem PowerMilka.

Ale wcześniej parę słów wyjaśnienia. Przede wszystkim nie czytam recenzji konkurentów. Wchodzę rzeczywiście na teksty w innych blogach i serwisach tuż po napisaniu recenzji, aby porównać punkt widzenia mój i innego recenzenta. Generalnie robię to coraz rzadziej, ale od razu idę do sekcji z plusami i minusami. Jeżeli recenzja nie ma czegoś takiego, od razu wyłączam kartę w przeglądarce.
Jestem świadomy, że te plusy i minusy to wyrywek i pewno mają sens w odniesieniu do kontekstu. Podejrzewam, że część analizowanych przeze mnie przypadków może wystąpić u mnie, bo już po tych 170 recenzjach wreszcie umiem je pisać i przykładam wagę do podsumowania.
Owe wpisy będą dość anonimowe, ale bazować będą na konkretnych przypadkach, zatem w momencie gdy ktoś rozpozna w tych tekstach siebie, niech nie bierze tego do serca. Wpisy mają mieć charakter humorystyczno-analityczny, więc się nie denerwujcie.
A kiedy pierwszy tekst? Niebawem.

PowerMilk

Swoją przygodę z planszówkami zacząłem od Jungle Speed, Spadamy! i podobnych gier każualowych. Im więcej zagłębiałem się w gry planszowe, tym bardziej byłem nimi zainteresowany. Poza tym lubię musicale (ale ciężka muzyka rockowa też mi nie obca), seriale i filmy.