Skip to main content

Jestem bezczelny

Kojarzycie tę scenę? To obrazek przedstawiający Obłąkaną Herbatkę z książki Przygody Alicji w Krainie Czarów. Szalony Kapelusznik podczas tego interesującego rozdziału wytyka Alicji różne uwagi, zaczęło się od tego, że ma fatalną fryzurę. Ciągle jej przerywa, zmienia temat twierdząc, że jest niedobrze wychowana. Sama Alicja jest przez te uwagi skonfundowana i nie wie jak się ma zachować, kiedy stwierdza, że Kapelusznik i Marcowy Zając są bardzo niegrzeczni, sama jest upominana, że źle się zachowuje.

Dlaczego przedstawiam wam Obłąkaną Herbatkę? Jestem bowiem takim Kapelusznikiem. Rzadko kiedy czytam konkurencję. Nie mam czasu na przeglądanie innych serwisów czy blogów planszówkowych. Jeżeli jednak już to robię, często natrafiam na jakiś błąd. Małe szczególiki, które mnie drażnią. Brak kropki po liczebniku porządkowym, używanie słowa ilość zamiast liczba, nadmierne używanie apostrofów, czy inne tego typu błędy. Człowiek kulturalny poinformowałby o takiej sytuacji w sposób grzeczny. Poprzez wiadomość prywatną czy przez maila. Ale nie ja. Ja jestem bezczelny. Piszę bez ogródek w komentarzu pod artykułem. Wytykam te błędy. Próbuję wyjąć biblijne źdźbło w oku brata.
I co z tego wynika? W sumie nic, ale mam do was małą prośbę. Jeżeli czytacie jakiś mój tekst i widzicie w nim błędy, to piszcie w komentarzu. Nieważne jaka jest skala błędów, poinformujcie mnie bezpardonowo komentując wpis. Dzięki tej informacji wiem, że jednak ktoś to czyta. Wiem też, że zależy mu na jakości tekstu. Publicznie pokazanie moich błędów jest według mnie czymś dobrym. Zmusza mnie do ostrożności i omijania powtórnego popełnienia tegoż błędu. Zatem nie krępujcie się!

PowerMilk

Swoją przygodę z planszówkami zacząłem od Jungle Speed, Spadamy! i podobnych gier każualowych. Im więcej zagłębiałem się w gry planszowe, tym bardziej byłem nimi zainteresowany. Poza tym lubię musicale (ale ciężka muzyka rockowa też mi nie obca), seriale i filmy.