Skip to main content

Prima Aprilis(?!)

Wczoraj na Facebooku napisałem coś takiego:

Drodzy czytelnicy, mam dla was smutną (a może wesołą?) nowinę. Nie wyrabiam się już z blogiem, co ma wpływ na życie prywatne. Dlatego postanowiłem jednak zaprzestać działalności blogerskiej. Jeszcze mam parę spraw wiążących mnie z wydawnictwami, jak tylko się z nich wywiążę kończę z blogowaniem.

Oczywiście sporo osób podłapało, że to Prima Aprilis. Dla tych, co już się cieszyli, że zwijam interes mam smutną wiadomość: to nieprawda. Zaś dla tych, co już płakali mam równie wesołą nowinę: kontynuuje działalność. Owszem, w okolicach maja podejrzewam, że mały urlopik sobie zrobię, ale żeby rzucić blogowanie? Nie, nie tak szybko ;)

PowerMilk

Swoją przygodę z planszówkami zacząłem od Jungle Speed, Spadamy! i podobnych gier każualowych. Im więcej zagłębiałem się w gry planszowe, tym bardziej byłem nimi zainteresowany. Poza tym lubię musicale (ale ciężka muzyka rockowa też mi nie obca), seriale i filmy.