Skip to main content

Podsumowanie miesiąca – Luty

Gdy luty z burzami, prędko wiosna z nami.
Przysłowie polskie
Minął luty, zgodnie z zapowiedzą co miesiąc będę robił podsumowanie. Wpierw zacznę od podsumowania obiecanych zmian.

  1. Mam osobę, która redaguje mi teksty – Martę. Recenzja Agentów już została poprawiona przez nią. Mam jeszcze dwa teksty skorygowane, a nad dwoma Marta się męczy. Zatem będzie dobrze ;)
  2. Ostatnio zaniedbałem codziennie wrzucanie, ale to z powodu, że przez ostatnie dwa tygodnie jestem chory (tak, pojechałem na zjAvę nieco słabszym stanie, wróciłem plując kwasem) i nie chciało mi się z tego powodu zajmować blogiem.
  3. Aż tak namiętnie nie wykorzystywałem aparatu, ale stworzyłem parę galerii: zjAva – Dzień I, zjAva – Dzień II, Agenci i 29. Noc Planszówek.
  4. Od wczoraj, blisko północy dostępny jest newsletter. Znajduje się on na stronie głównej, pod archiwum bloga.
  5. Unboxingi wróciły. W lutym: Zdobycze z Krakowa, 7 Ronin, Agenci, Wyprawa HMS Beagle, Sharrash 3.0, Mistakos, Bang! i Panic Lab.
  6. Cytaty powróciły. Metryczka też (chociaż nad tym myślę, aby miała inną formę). Okiem graczy nie wrzuciłem do Agentów, bo zapomniałem. Ale do nadchodzących gier będzie :) Humor nie wrócił, bo nie wyłapałem żadnych godnych zapisania sytuacji.
  7. Co do wywiadów, to mam mały problem, ale zapewniam: będą.
Co poza tym? Miałem sobie zrobić niedzielę wolną, ale napisałem dwa krótkie przemyślenia, które ocierają się o temat planszówek: historia mojego błędu, gender w grach planszowych (pisałem o graniu płcią niebiologiczną, mam pomysł na rozwijanie tematu) i opowieść Dominika.
Przeprowadziłem konkurs, który był sponsorowany przez trzy firmy: Wydawnictwo Mader S.C., Grannę i sklep Otogryplanszowe.pl.
Patronowałem medialnie zjAvie, więc nieco na ten temat postów natrzaskałem.
Powstał nowy typ artykułu – W warsztacie. Opisuję w nim rozgrywki gier na prototypach.
Luty był bardzo owocny, jako że marzec jest dłuższym miesiącem, mam nadzieję, że będzie tylko lepiej :)

PowerMilk

Swoją przygodę z planszówkami zacząłem od Jungle Speed, Spadamy! i podobnych gier każualowych. Im więcej zagłębiałem się w gry planszowe, tym bardziej byłem nimi zainteresowany. Poza tym lubię musicale (ale ciężka muzyka rockowa też mi nie obca), seriale i filmy.