Skip to main content

Niedzielne przemyślenia – Czy mały może strollować większego?

Jako, że zmniejszyłem częstotliwość tekstu do jednego dziennie (a nie jak pisze Board Times, że zwiększyłem [SIC!]), to takie drobne rzeczy będę pisał w niedzielę, o ile takie będą.

 Każdy kto mnie zna wie, że przekręcam słowa. Skracam je, przedstawiają mi się literki, zjadam coś. Związane może to być z moją wadą wymowy, proste słowa czasem ciężko mi wypowiedzieć. Potem to przekłada się na pismo. Nie umiem wyjaśnić inaczej tej pomyłki, która nastąpiła.
A o co chodzi? Byłem na PORTALkonie. Zapowiedziano nową armię do Neuroshimy Hex!, czyli Missisipi. Jednak z powodu pomyłki napisałem Missipi. Ten błąd popełniłem w trzech miejscach: na swoim facebooku (poprawione), w relacji z PORTALkonu (tutaj też poprawiłem) oraz w tagu w wieści na Poltergeiście.
Co z tego wynika? O tym mi powiedziała Fleschu. Platforma blogowa Znadplanszy ma zapowiedzi premier gier. I co? U nich też jest Missipi. Ja nie wiem czy to zbieg okoliczności, czy pomyłka jest wywołana pod moim wpływem. Jeżeli to drugie to bardzo się cieszę. Nie, nie jest to radość typu: “ha, mam was!”. To inny typ radości. Pomyślcie sami, ja samotny jeździec, a platforma zrzeszająca 26 blogów. Jakie ja mam szanse? Mają więcej wyświetleń, więcej tekstów, więcej czytających. Nie, nie jestem zazdrosny, nie robię bloga dla popularności, robię go przede wszystkim dla siebie. To o co chodzi? A oto, że ja, samotny PowerMilk, dla platformy blogowej, która ma teoretycznie wszystkiego 26 razy więcej niż ja, jestem źródłem informacji. Błędnej, bo błędnej w tej sytuacji, ale zawsze ;)
Jednak znając życie to po prostu zbieg okoliczności.

PowerMilk

Swoją przygodę z planszówkami zacząłem od Jungle Speed, Spadamy! i podobnych gier każualowych. Im więcej zagłębiałem się w gry planszowe, tym bardziej byłem nimi zainteresowany. Poza tym lubię musicale (ale ciężka muzyka rockowa też mi nie obca), seriale i filmy.