Skip to main content

Zmiany, zmiany, zmiany…

 Od lutego na blogu sporo zmian. Oto krótka lista, co się szykuje.

  1. Myślałem, że nowy design będzie później, ale od wczoraj możemy się cieszyć nowym wyglądem strony. Na moje bardzo przejrzysty, prosty i widać co się dzieje. Zaprojektował mi Sebastian Płocki (prowadzi stronę z poradnikami dla początkujących graczy Win On Board, poczytajcie sobie).
  2. Wiem, że większość tekstów powstaje na szybko, więc mają sporo literówek, czy innych błędów. Marta wraca do gry i będzie dokonywać korekty recenzji, później jeżeli się nie zmęczy to wszystkich tekstów. Nie wiem kiedy zacznie korygować, bo mam 3 recenzje w trakcie pisania.
  3. Będę się starał codziennie coś wrzucać. Czy to krótkie przemyślenia, czy recenzja, czy felieton, czy unboxing, czy pierwsza krew… W niedzielę robię sobie wolne, bo ileż można blogiem żyć.
  4. Mam aparat i namiętnie będę go wykorzystywał tworząc galerie zdjęć dostępnych na profilu w Google+.
  5. Mimo, że działa RSS, niektórzy chcieli jeszcze newsletter. Jego też uruchomię.
  6. Unboxingi wracają. Jak uporam się z kamerą i “studio”, to jutro powinienem nagrać i w poniedziałek będzie gotowy jakiś film z odpakowywania gry.
  7. Czasem zapominałem wrzucać cytatów do tekstów. Od teraz każdy tekst będzie miał cytaty.
  8. Dawno nie było “Okiem graczy”. Spowodowane jest to tym, że recenzję pisałem na zaraz i nie pamiętałem opinii znajomych. Dostałem od nich pozwolenie, że mogę nagrywać na dyktafon partie, dzięki temu łatwiej wyłapać mi będzie opinie i humor przy planszy. Tak, humor też  wróci.
  9. Zaniedbałem “metryczkę” przy Pierwszej Krwi, ona też wróci.
  10. Szykują się wywiady. Ale na razie nic więcej nie zdradzę.
  11. Jadę na zjAvę, szykuję się na Pyrkon. Zatem będzie więcej relacji na blogu.
  12. Na koniec każdego miesiąca będę robił podsumowanie.
  13. To raczej nie zauważycie, ale warto wspomnieć. Przed publikacją będę wysyłał recenzję do wydawnictwa, co pewno pozwoli na uniknięcie jakiś nieporozumień.

To chyba tyle :)

PowerMilk

Swoją przygodę z planszówkami zacząłem od Jungle Speed, Spadamy! i podobnych gier każualowych. Im więcej zagłębiałem się w gry planszowe, tym bardziej byłem nimi zainteresowany. Poza tym lubię musicale (ale ciężka muzyka rockowa też mi nie obca), seriale i filmy.