Skip to main content

PORTALkon – Oczekiwania

Niedługo PORTALkon. Zeszłoroczna letnia edycja była pierwszym konwentem na jakim byłem (chociaż ze względu na wielkość imprezy sądzę, że bydgoskie Noce Planszówek można uznać za pierwsze). Teraz jadę na trzecią odsłonę tego zlotu. Lubię gry Portalu, więc zastanawia mnie co tym razem może mnie zaskoczyć. Zapraszam do przeczytania moich przemyśleń.

Plany na I połowę roku
Nie zdziwi chyba nikogo fakt, że głównie jadę po to, aby jako pierwszy (no dobra, nie pierwszy, ale u źródła) poznać co tam Portal przygotował na ten rok. I cóż ja oczekuję?
Przede wszystkim nowości, ale nie samymi nowościami człowiek żyje. Wyszła wersja 3.0 Neuroshimy Hex!, a jak wiadomo ten tytuł ma szereg dodatkowych armii. Myślę, że na tym PORTALkone będzie podane jakie armie wyjdą w wersji 3.0. Wiadomo również, że na letniej edycji imprezy Ignacy Trzewiczek zdradził plotkę, że będzie kolejny dodatek do 51. Stanu, który pewno zostanie zapowiedziany na ten rok. W zeszłym roku również planowano wydać trzecią edycję Machiny, a o tej grze ani widu, ani słychu…
Dodatki? No cóż, pewno znając życie będzie coś o Neuroshimie Hex!, jednak z całym sercem liczę na army pack do Tezeusza. Wiem, że w przeciwieństwie do Hexa tutaj potrzeba nieco więcej niż paru żetonów i instrukcji. Jeszcze sektor początkowy frakcji. Czy ktoś kupi army pack kosztujący więcej niż hexowe 30 zł? Z drugiej strony jakby było planowanie wydawanie army packów, to by Pandora wyszłaby później w swojej pierwotnej formie. A może będzie większy dodatek? Wszak z rozmowy z Michałem Oraczem wynikło, że ma pomysły na rozwój gry, mówił o kosmicznych zombie, o robotach i innych armiach. Stąd wnioskuję, że coś usłyszymy na temat Tezeusza.
Jeżeli zaś chodzi o nowe gry, to tutaj Portal może zaskoczyć. W poprzednim roku myślałem, że w zapowiedziach pojawią się ciężkie mózgożery, a był Avalon, Dziedzictwo, nowe Zombiaki czy Tajemnicze Domostwo, które są grami lekkimi. Rok temu bym powiedział, że pewno będzie wydany Coup, ale wiem, że po Targach w Essen 2013 było głosowanie i Portal nie był chętny na wydanie. Pojawiły się też dwie gry zaawansowane: Tezeusz i dodatek do Robinsona. Zatem nie wiem co Portal może tutaj przygotowywać.
A jak z reedycjami? Podejrzewam, ze szykuje się Witchcraft, ale skoro głosowanie nad tym co zrobić z tą grą było w grudniu, to najpewniej nowa wersja nie wyjdzie w tym półroczu. Tutaj też nie mam pojęcia co gliwickie wydawnictwo może przyszykować. Nie zdziwiłbym się, że nic, choć skoro Stronghold wychodzi w jakimś azjatyckim języku, to może ten tytuł?
Prototypy, socjalizacja, rozmowy i prelekcje
Tak… Granie w przedpremierowe wersje gier, to mnie interesuje. Możliwość pogrania i podzielenia się opinią na temat nowych tytułów powoduje, że mam motyle w brzuchu. Jednak poza graniem jestem też nastawiony na rozmowy z ludźmi. Wiem, że sporo recenzentów, blogerów i osób ze środowiska planszowego będzie w gliwickim MDK-u. W czerwcowej edycji siedziałem przy stole z przedstawicielami “Gry na Planszy” nawet tego nie wiedząc. A teraz mam zamiar to zmienić, poznać ludzi, stworzyć kontakty, umocnić więzy. Tak, tak, branża planszówkowa to taki fandom, więc trzeba korzystać! :)
Jak jestem przy rozmowach, to pewno porozmawiam sobie z przedstawicielami wydawnictwa. Ostatnio między wersami wyłapywałem słówka, które sugerowały, że gra będzie rozwijana. Szczególnie takie cenne informacje dawały rozmowy z MOraczem i Trzewikiem. Nie są to wywiady, nie umiem ich robić, to luźnie rozmowy, w których wyłapuję co najważniejsze.
Ostatnio tak się w kręciłem w granie, że zapomniałem o prelekcjach. Zastanawia mnie jakie w tym roku będą tematy poruszane. Tym razem nie mam zamiaru opuścić tych prelekcji. Oczywiście, znając siebie, to zew grania mnie porwie :) Ale zobaczymy.
Ogółem: Bawić się!
Śródtytuł podsumowuje całe moje oczekiwania. PORTALkon ma być jedną wielką zabawą, okraszoną poznawaniem planów Portalu, graniem w prototypy, poznawaniem ludzi, rozmowami z przedstawicielami wydawnictwa i słuchaniem prelekcji. O!

PowerMilk

Swoją przygodę z planszówkami zacząłem od Jungle Speed, Spadamy! i podobnych gier każualowych. Im więcej zagłębiałem się w gry planszowe, tym bardziej byłem nimi zainteresowany. Poza tym lubię musicale (ale ciężka muzyka rockowa też mi nie obca), seriale i filmy.