Skip to main content

Pierwsza krew: Tarantula Tango

Między pająkiem a muchą nigdy nie zaistnieje ugoda.
Przysłowie jamajskie
We wczorajszy wieczór wraz z moim serdecznym kolegą Grzesiem udaliśmy się do krakowskiego pubu “Cudowne lata”, gdzie co poniedziałek planszówkoholicy spotykają się by zagrać w jakiś ciekawy tytuł. Wraz z Grzegorzem postanowiliśmy zatańczyć z Tarantulą Tango.

Gra jest prosta. Stos kart rozdaje się między graczy, pięciokątny żeton tarantuli kładzie się na środek, a potem zaczyna najmłodszy gracz układając ją przy dowolnym boku pięciokątna.  W swojej turze uczestnik zabawy wykłada kartę, a następna osoba stosuje się do niej. Możliwe kombinacje to:
  • Zwierzę z jedną tarantulą. Należy wydać dźwięk zwierzęcia raz i położyć kartę na następnym boku pięciokątna. Możliwe zwierzęta to kot “miau”, koza “mee”, pies “hau”, papuga “rra”, krowa “muu” i osioł “iho”.
  • Zwierzę z dwoma tarantulami. Analogicznie jak wyżej, ale należy wydać dźwięk dwa razy.
  • Zwierzę bez tarantul. Tylko kładzie się obok kartę
  • Dwa zwierzęta bez tarantul. Kładzie się kartę o dwa boki dalej
  • Pająki. Należy uderzyć w stół
Osoba, która się pomyli, zareaguje najpóźniej czy wystawi kartę zanim się do niej zastosowała zbiera wszystkie wyłożone karty. Osoba, która pozbyła się wszystkich kart wygrywa.
Prawda się proste? Wszystko w małym, ładnym opakowaniu. Jednak szkopuł tej gry jest taki, że dla dwóch jest dość nudna. Zagraliśmy potem w czterech i było zdecydowanie lepiej. Podejrzewam, że wprowadzając jakąś zasadę zaawansowanych byłoby więcej emocji. Gry zręcznościowo-ruchowe mają też to do siebie, że trzeba się z nimi obyć. Tytuł może być ciekawy, gdybym go lepiej poznał. Jednak trzeba przyznać, że pomysł na mechanikę i grę jest dość interesujący. Na jakość wydania też nie ma co narzekać.

PowerMilk

Swoją przygodę z planszówkami zacząłem od Jungle Speed, Spadamy! i podobnych gier każualowych. Im więcej zagłębiałem się w gry planszowe, tym bardziej byłem nimi zainteresowany. Poza tym lubię musicale (ale ciężka muzyka rockowa też mi nie obca), seriale i filmy.