Skip to main content

28. Noc Planszówek – Oczekiwania

Do wczoraj nie byłem pewien czy będę. Ale… Dawno nie uczestniczyłem w tej zabawie. Nie widziałem nowego miejsca imprezy, nie widziałem się dawno z przedstawicielami Pegaza. Mój lokalny patriotyzm umarł. Poza tym, to dobra okazja spotkać się z Pawłem Kurnatowskim, ostatni raz widziałem się z nim na GRAMY. Pokręcę sobie z niego bekę. I pewno nie tylko z niego, bo na nocce będzie dużo moich znajomych (a na pewno tak było wcześniej).

Wiem od Pawła, że można zapoznać się na tej nocce z prototypami od REBEL.pl. Liczę na Slavikę 2. Być może też podpytam się o nowe gry, plany na 2014 i tym podobne. Na pewno wystartuję w turnieju Jungle Speed Safari, bo w 7 Cudów Świata nie lubię. Wątpię, że coś uda mi się wygrać, ale przecież nie o to chodzi :)
Stałą tradycją Nocy Planszówek jest loteria. Na wszystkie noce, na których byłem wygrałem dwie gry: Tik Tak Bum i Top-A-Top. Mam nadzieję, że wygram teraz w niej coś cięższego. Jednak dla mnie ta nocka to zabawa przy planszy. Granie ze znajomymi, integracja oraz ogólna zabawa jest dla mnie cechą tej imprezy. I tego też oczekuję. Może poznam jakąś ciekawą planszówkę? :)

PowerMilk

Swoją przygodę z planszówkami zacząłem od Jungle Speed, Spadamy! i podobnych gier każualowych. Im więcej zagłębiałem się w gry planszowe, tym bardziej byłem nimi zainteresowany. Poza tym lubię musicale (ale ciężka muzyka rockowa też mi nie obca), seriale i filmy.