Skip to main content

Dominion: Intryga – Wykryjesz spisek?

Nie wyraziłem się zbyt pochlebnie o Dominionie. Znaczy się, dobra, jest to ciekawa gra, ale bez interakcji. Tasowanie, podbieranie karty i znów tasowanie. Równie dobrze nie musieliby być inni zawodnicy. Samodzielny dodatek Intryga da jakiś powiew świeżości, czy może to odgrzewany kotlet?

 Na zamku pana
Okładka gry mi się bardzo podoba, parę osób w zaułku rozmawia w konspiracji, a jedna z nich na nas patrzy z przerażoną miną. Tak jakbyśmy te postacie nakryli. Pudełko jest podobnych rozmiarów i zawiera 500 nowych kart (NIEEEE! Znów fortunę na koszulki!). Powiem szczerze, że zdziwiłem się, że jeszcze tylu pomieszczeń, postaci czy miejsc związanych z zamkiem monarchy nie uchwycono. Grafiki znów prezentują się wspaniale.

 

Niektóre karty są opcjonalne, oznacza to, że posiadają opcję wyboru akcji. Bardzo dobry pomysł, mogę dostosowywać teraz wybór opcji do aktualnej sytuacji. Nie mówiąc już o możliwości tworzenia kombosów. Innym ciekawym rozwiązaniem wśród kart są hybrydy. Jest to połączenie karty zwycięstwa z akcją. Reprezentantem ich jest dla przykładu Szlachcic, który nie dość, że daje nam dwa punkty zwycięstwa, to pozwala na wzięcie dwóch kart.

 

Nieco więcej interakcji dostarczają nam karty ataku. Niestety, nadal jest ich mało, bo doszły cztery nowe, ale jakiś krok w przód jest. Chociaż nadal tworzymy własny pasjans, jednak interakcja jest minimalnie większa. Również zależy od ułożenia układu kart.
Jest to samodzielny dodatek, a zatem jak gra chodzi jako podstawka? A bardzo dobrze, nie ma zgrzytów. Jednak siła tytułu to wymieszane kart ze “starą” podstawką. Czuć wtedy różnicę, nieco świeżości i ciekawe zagrania. Dla tych co potrzebują więcej emocji, to dzięki zmiksowaniu tych dwóch tytułów można zgrać do 6 osób.
Opinia wielmoży
Nie ma co się rozwodzić za bardzo nad tym tytułem. Jest to nieco odświeżony i ulepszony zwyczajny Dominion. Poprawia parę rzeczy, daje nowe spojrzenie na inne. Dzięki nowym możliwościom kombinacyjnym można stworzyć niezwykle ciekawe ciągi kombosów. Nieco zmienione zasady nie utrudniają nadal skumaniu o co biega, ale przez możliwość taktycznego myślenia partie nieco się wydłużyły (około o 10 minut). Na moje autor mógł się nieco postarać i wymyślić ciekawe działania kart ataku.
Podsumowując: Jeżeli “stary” Dominion ci się spodobał powinieneś mieć Intrygę. W przeciwnym wypadku raczej się zastanów.
Plusy:
  • ciekawe pomysły na nazwy kart
  • hybrydy
  • nieco więcej ataków
  • dobra regrywalność

Minusy:

  • nadal niska interakcja
  • nierówna szata graficzna
Informacje o grze

 

Tytuł: Dominion: Intryga
Tytuł oryginalny: Dominion: Intrigue
Projektant: Donald X. Vaccarino
Oprawa graficzna: Matthias Catrein,
Alexander Jung,
Ryan Laukat,
Christof Tisch,
Franz Vohwinkel
Wydawca: Bard Centrum Gier
Wydawca pierwotny: Rio Grande Games
Rok wydania (w Polsce): 2010
Rok wydania (oryginalny): 2009
Rozmiar kart: Standard European (59×92)
Liczba graczy: 2 – 4 (6)
Wiek graczy: 8+
Czas rozgrywki: ok. 30 minut

PowerMilk

Swoją przygodę z planszówkami zacząłem od Jungle Speed, Spadamy! i podobnych gier każualowych. Im więcej zagłębiałem się w gry planszowe, tym bardziej byłem nimi zainteresowany. Poza tym lubię musicale (ale ciężka muzyka rockowa też mi nie obca), seriale i filmy.