Skip to main content

Pierwsza krew – Wsiąść do pociągu: USA

Co może być bardziej oczywistym absurdem niż perspektywa zbudowania lokomotyw podróżujących dwa razy szybciej niż powozy konne?
Gazeta The Quarterly Review
Wiele razy słyszałem o grze Wsiąść do pociągu. Dzięki obserwacji tego, co się dzieję w planszówkach wiem, że Ticket to ride to spora seria wydawnicza składająca się z różnych wersji przedstawiających inne kontynenty. Niestety, nie miałem okazji zagrać w żaden tytuł z tego popularnego cyklu. Do pewnego czasu…

Znajomy zaprosił mnie do siebie. Chciał wraz znajomymi wypróbować najnowszą (w Polsce :D) wersję gry przedstawiającą mapę Stanów Zjednoczonych. Prosty, prawie prostokątny obszar gry bez jakiś udziwnień. Zasady również proste. Dostajemy trzy “bilety”, czyli dwa miasta do których musimy w jakikolwiek sposób stworzyć połączenie oraz parę kart wagonów różnego koloru. Co najwyżej jeden bilet możemy odrzucić. W swojej turze możemy zbudować trasę, pobrać karty albo nowe bilety. Do budowy trasy używamy karty wagonów, połączenia między miastami mają określoną długość i kolor. Długość trasy informuje nas ile kart wagonów trzeba użyć, a kolor jakiego koloru muszą być te karty (szary oznacza, że kolor nie ma znaczenia). Zbudowaną trasę oznacza się plastikowymi wagonikami w kolorze gracza, za to dostaje się punkty. Gdy się skończą wagoniki, kończy się gra. Dodatkowe punkty dostaje się za najdłuższą trasę i bilety. Proste? Dla mnie jak najbardziej.
Wrażenia?
Wsiąść do Pociągu: USA to prosta i szybka gra familijna. Prostokątna mapa Stanów nadaje się na rozgrywki z młodszymi osobami. Nie ma w tej grze żadnych udziwnień i skomplikowanych niejasności. Grały z nami dwie osoby, które nie miały do czynienia z żadną grą planszową i szybko pojęły reguły. A jak z rozgrywką? Równie dobra. Kombinowanie jak dotrzeć do jakiegoś miasta i przy tym przyblokować przeciwnika daje dużo frajdy. Negatywna interakcja nie jest wymuszona, ale też jest w takim stopniu, że dziecko się nie obrazi gdy ktoś mu zablokuje jakąś trasę (bo do miasta można dotrzeć wieloma drogami). Z opowiadań znajomych wiem, że ta wersja jest mocno uproszczona w porównaniu do np. Europy, gdzie występowały tunele i inne ciekawe rzeczy. Jednak Wsiąść do Pociągu: USA przez swoją prostotę jest dobrą grą rodzinną, w którą zagrywać mogą małe dzieci.
Informacje o grze
Tytuł: Wsiąść do pociągu: USA
Tytuł oryginalny: Ticket to ride: USA
Projektant: Alan R. Moore
Oprawa graficzna: Cyrille Daujean
Julien Delval
Wydawca: REBEL.pl
Wydawca pierwotny: Days of Wonder
Rok wydania: 2004 (w Polsce: 2013)
Liczba graczy: 2 – 5
Wiek graczy: 8+
Czas rozgrywki: ok. 45 minut

PowerMilk

Swoją przygodę z planszówkami zacząłem od Jungle Speed, Spadamy! i podobnych gier każualowych. Im więcej zagłębiałem się w gry planszowe, tym bardziej byłem nimi zainteresowany. Poza tym lubię musicale (ale ciężka muzyka rockowa też mi nie obca), seriale i filmy.