Skip to main content

E-planszówka: Neuroshima Hex!, część II – Armia pięciu armii

Każdy wprowadza swój system tak daleko, jak sięga jego armia.
Józef Stalin

W poprzedniej części opisałem cyfrową wersję gry Neuroshima Hex!, a w tej skupię się na dodatkach. Pisałem, że grałem tylko wersję Androidową, w obecnej chwili na ten system dostępnych jest pięć armii: Neodżungla, Nowy Jork, Smart, Vegas i Stalowa Policja. Nowe frakcje można nabyć osobno albo w pakiecie, przy czym ta druga opcja jest tańsza. Armie są dostępne od razu po zakupie. 

 

Przyznam się, że armie Vegas i Smart poznawałem w cyfrowej wersji. Do tego ta aplikacja nadaje się idealnie, zwłaszcza, że posiada bardzo dobrą instrukcję. Program nadal w całości jest w języku angielskim, ale jeśli ktoś nie chce przebijać się przez tekst spisu zasad, zawsze może poznać armię na “łapu-capu”, czyli losowym ustawianiem żetonów i sprawdzaniem jak to działa. 

Liczyłem, że wraz z dodatkami będzie możliwa rozgrywka dla więcej niż czterech graczy. Niestety, przeliczyłem się. Jednak nie ulega wątpliwości, że programiści musieli się natrudzić tworząc armie tak, aby wszystko się zgadzało. W dotychczasowych rozgrywkach (a było ich tyle, że ciężko zliczyć) nie zauważyłem nieprawidłowości związanych z błędną implementacją zasad. Wszystko pod tym względem działa jak powinno. Znane z podstawowej wersji bezsensowne posunięcia sztucznej inteligencji nadal występują i są bardziej irytujące, ponieważ mamy więcej nowych możliwości ruchu. Jednak gra dla wielu graczy daje więcej satysfakcji, właśnie ze względu na zwiększoną liczbę armii. 

Inną sprawą jest cena tych wszystkich armii. Za pakiet dodatkowych frakcji (5 armii) płaci się prawie 2,5 razy więcej niż za podstawową wersję (4 armie). Nie wiem, czym to jest podyktowane, najpewniej trudną pracą programistów związaną z zapewnianiem zgodności zasad aplikacji z tradycyjną wersją Neuroshimy Hex!. Pewnie ktoś powie, że dodatki w wersji “analogowej” też nie są tanie. Owszem, nie są, ale w przypadku Babel13 otrzymałem również kafle terenu, a Duela − nowy rodzaj planszy. Żal po przeznaczeniu pieniędzy na nowe armie minął, kiedy przekonałem się, ile zabawy one dają. Jeżeli podstawowa wersja ci wystarczy, zostań przy niej. Jednak osoby chcące poznać nowe armie lub lubiące nowości w Neuroshimie Hex! zachęcam do gry.

Ocena: 8,5/10

PowerMilk

Swoją przygodę z planszówkami zacząłem od Jungle Speed, Spadamy! i podobnych gier każualowych. Im więcej zagłębiałem się w gry planszowe, tym bardziej byłem nimi zainteresowany. Poza tym lubię musicale (ale ciężka muzyka rockowa też mi nie obca), seriale i filmy.