Skip to main content

E-planszówka: Neuroshima Hex! cz. I – Cyfrowa zagłada

Stało się przeraźliwie oczywiste, że technologie wyprzedziły już nasze człowieczeństwo.

Naprawdę nasze czasy są erą cyfryzacji. Teraz dąży się do tego, aby wszystko było cyfrowe, dające dużo więcej możliwości niż wersja analogowa. Czy tak jest też z planszówkami? Całkiem sporo z nich zostało wydanych na urządzenia mobilne lub komputery osobiste. Niedawno zostałem posiadaczem smartfona. Pierwszą e-planszówką jaką wypróbowałem była Neuroshima Hex! Ponieważ na moim blogu zorganizowałem miesiąc tej gry, warto przyjrzeć się temu, co oferuje jej cyfrowa wersja.


Cyfrowy rzut okiem

Każda wystarczająco zaawansowana technologia jest nieodróżnialna od magii.
Arthur C. Clarke


Neuroshima Hex! dostępna jest w wersji na iOS-a i Androida. Jako że jestem fanem zielonego robocika, mój smartfon ma właśnie ten system. Po uruchomieniu gry słyszymy klimatyczną, mroczną muzykę, a naszym oczom ukazuje się menu. W tle menu widzimy grafikę znaną z okładki Duela, nie wiem czemu, szczerze mówiąc. 

 

Nie będę się skupiał nad tym, co oferują ustawienia. Przejdźmy do samej gry. W podstawowej wersji aplikacji są dostępne cztery armie z podstawki planszówki (o dodatkowych armiach opowiem w następnej części tekstu). Ja najczęściej wybieram opcję Custom Game, dzięki czemu mogę decydować, jaką armią chcę grać (cztery podstawowe + losowa) oraz przeciwko komu (do trzech przeciwników). Mogę także zmodyfikować poziom sztucznej inteligencji. Oczywiście, możliwe jest wybranie więcej niż jednego gracza ludzkiego − wtedy się gra w systemie Hot Seat (niestety, nie ma gry wieloosobowej przez Internet czy bluetootha). 


Po wyborze rodzaju gry rozpoczynamy rozgrywkę. Widzimy zielonkawe środkowe heksy znane z tradycyjnej planszówki. Sugeruje to, że nie uświadczymy rozgrywki dla więcej niż czterech osób. W sumie w podstawowej wersji jest to logiczne, bo dysponujemy tylko czterema frakcjami. Planszę możemy sobie odpowiednio przybliżać i oddalać gestem, który powinien być już znany użytkownikom urządzeń przenośnych. U dołu ekranu widzimy nasze żetony na wirtualnej ręce. Po lewej znajduje się przycisk chowający obszar z żetonami, dzięki czemu mamy lepszy widok na sytuację na planszy. Po prawej jest wysuwany pasek, który zawiera przycisk cofający ruch (bardzo przydatne), przycisk włączający tryb info (po kliknięciu na obiekt wyświetlana jest informacja o jego możliwościach) oraz przechodzący do manuala.

Neuroshima w bitach

Współczesna cywilizacja jest bardzo skomputerroryzowana.
Andrzej Majewski


Wszystko wygląda elegancko. A jak to działa? Powiem szczerze, że po moich doświadczeniach z Neuroshimą Hex Online bałem się implementacji zasad. Zupełnie niepotrzebnie! Wszystko działa, jak powinno. Podczas rozgrywek nie spotkałem się z niezgodnością zasad w wersji cyfrowej w porównaniu z oryginałem. Słyszałem, że w przypadku gdy sieciarze, którzy rzucają na siebie sieć w kółko (żeby nie powiedzieć w trójkącik), to aplikacja zachowuje się losowo, chociaż według oficjalnych wytycznych w takiej sytuacji gracze pozostają aktywni. Ten drobny mankament nie powinien jednak nam przeszkadzać, bo jest to sytuacja naprawdę rzadka.




Znacznie gorzej jest z grą wobec przeciwnika AI. Dzieli się ona na trzy poziomy trudności Easy, Medium i Hard. Ja wolę nazywać te poziomy inaczej: losowe układanie żetonów, gracz wiedzący jak działają żetony i osoba początkująca. Niestety, dla doświadczonego gracza sztuczna inteligencja nie stanowi wielkiego wyzwania. Często zdarzają się sytuacje, w których z niewiadomych przyczyn żeton zostaje ustawiony w zupełnie bezsensownym miejscu na planszy. Innym razem jednostka z cechą mobilny jest ustawiana w dziwnym miejscu, po czym zostaje przesunięta żetonem natychmiastowych Ruch na prawidłowe pole (albo, w lepszym przypadku, z wykorzystaniem cechy mobilności jednostki). Krótko mówiąc, gracz wirtualny będzie swoją nielogicznością wyprowadzał z równowagi. Czasem też dostaje właśnie te żetony, które w danej chwili są mu bardzo potrzebne… Jednak gra posiada również Hot Seat, który sprawdza się idealnie. Nie zawsze mamy ze sobą planszówkę, ale telefon już tak. Jeszcze lepiej gra się na tablecie.


Bardzo podobają mi się również animacje wykonywane w czasie bitwy − każdy typ ataku ma swój dźwięk. Użycie żetonu natychmiastowego też jest odpowiednio sygnalizowane przez animację i efekty dźwiękowe. Aplikacja to nie tylko implementacja gry, ale także skarbnica wiedzy na temat tego tytułu, ponieważ każda instrukcja, opis armii, jednostki i wszystko co można sobie wymarzyć, znalazło się w tym programie. Jednak dla większości ludzi trudną do przekroczenia barierą będzie fakt, że cała gra jest w języku angielskim.

Podsumowanie

Postęp to znaczy lepsze, a nie tylko nowe.
Lope de Vega

 


Cyfrowa Neuroshima Hex! jest ciekawym sposobem na nudę. Niski poziom inteligencji wirtualnego gracza często frustruje, ale wynagradza nam to tryb Hot Seat. Programiści spisali się na medal tworząc tę aplikację, a to co dostajemy w środku jest warte swojej ceny.

Ocena: 9,5/10


Plusy:
+ Świetna grafika
+ Klimatyczna muzyka
+ Dobrze wykonane animacje i efekty dźwiękowe
+ Tryb Hot Seat
+ Obszerna instrukcja

Minusy:
– Poziom AI przeciwnika
– Całość po angielsku
– Brak multiplayera po sieci

PowerMilk

Swoją przygodę z planszówkami zacząłem od Jungle Speed, Spadamy! i podobnych gier każualowych. Im więcej zagłębiałem się w gry planszowe, tym bardziej byłem nimi zainteresowany. Poza tym lubię musicale (ale ciężka muzyka rockowa też mi nie obca), seriale i filmy.