Skip to main content

Wyjęte z pudełka: Chaos w Starym Świecie – Rogaty Szczur

Chaos rodzi więcej chaosu
Tom Clancy
Jakiś czas temu opisywałem wrażenia z rozpakowywania Chaosu w Starym Świecie. Również na blogu pochwaliłem się, że dostałem na urodziny od znajomych dodatek. Następnego dnia zabrałem się za rozpakowywanie, a dopiero dzisiaj znalazłem czas by spisać relację z unboxingu.


Okładka przedstawia Pana Roju, najwyższego demona Rogatego Szczura. Rogaty Szczur jest bogiem skavenów, złowrogich szczuroludzi, o których istnieniu mało kto wie. Głównie w Starym Świecie ludzie wierzący w skaveni są wyśmiewani lub uznawani za obłąkanych. Istnienie tych istot sprowadza się do legend oraz historyjek, którymi straszy się niedobre dzieci. Jednak oni istnieją i posiadają świetnie zorganizowaną społeczność. Tym razem Galakta nie zmieniła okładki w porównaniu do oryginału. Zauważyłem, że spalona skóra, nad którą rozpaczałem w poprzednim opisie unboxingu występuje na bokach pudełka, zarówno w podstawce i w dodatku.
Szczurogr, Pan Roju i Klanbracia.
Niestety, zdjęcie w słabej jakości.

Po otwarciu znajdziemy trochę wyprasek i figurek. Wypraski, w przeciwieństwie do podstawki, nie są foliowane, ale w ramach ochrony znajdują się w dużym worku strunowym. Oczywiście, tak samo jak w podstawowej wersji gry, wypraski są kodowane. Figurki znajdują się pod wypraską, która posiada specjalne nacięcie przeznaczone na palce. Dzięki czemu łatwiej się ją podnosi. Kto czytał wrażenia z rozpakowywania Chaosu w Starym Świecie, pamięta pewno, że poddawałem pod wątpliwość trwałość cienkich elementów figurek. W rozszerzeniu figurki nie posiadają takich długich, cienkich i wyginających się elementów, przez co wydają się bardziej trwałe.

Karta do gry Rogatego Szczura

Wśród kart znajdują się reklamy zachęcające do zakupu koszulek na karty firmy Fantasy Flight Games. Zastanawiałem się dlaczego cztery, a nie jedna. Teraz dowiedziałem się od Ignacego Trzewiczka (a konkretnej z jednej jego wypowiedzi na forum), że maszyny do cięcia kart są tak ustawione, iż jeden arkusz musi mieć konkretną liczbę kart, więc liczba wszystkich kart w grze jest wielokrotnością liczby kart na jednym arkuszu. Podejrzewam, że jakbym policzył karty, to by się zgadzało. Poza tym zostały dołączone do egzemplarza karty pomocy dla gracza (w liczbie pięciu sztuk), na których są umieszczone możliwe akcje daną Potęgą.

Reklama koszulek
Karty pomocy

Żeton Proof of purchase, który wprawił mnie w niemałe zaskoczenie przy rozpakowywaniu podstawki również jest w dodatku. Było dla mnie jeszcze większym zaskoczeniem, że tym razem ten żeton jest przetłumaczony. Z jednej strony mamy Dowód zakupu, a z drugiej wspomniany Proof of purchase. Już mnie chyba nic nie zadziwi. Również woreczki strunowe w tym tytule są znaczone.

Mam dowód zakupu :)

Każda Potęga ma żetony w kształcie swojego symbolu. Trzeba przyznać, że są to dość wymyślne kształty. Jednak Rogaty Szczur ma tylko okrągłe znaczniki z symbolem skavenów. Wynika to z faktu, że skaveni byli już w podstawce, ale nie byli rasą grywalną. Oczywiście kółko, które ma każdy z Mrocznych Bóstw do znaczenia swoich punktów również jest przygotowane dla Rogatego Szczura. Jest to osobna plansza, zatem odpowiednio się go dokłada, gdy ktoś gra Rogatym Szczurem.

Kółko Rogatego Szczura

To tyle na jeżeli chodzi o ciekawe rzeczy. Dodatek posiada również karty dla czterech potęg z podstawki. Żetony z wyprasek wypchałem, odpowiednio popakowałem, karty podzieliłem na Bóstwa i pochowałem do odpowiednich woreczków strunowych. Wszystko włożyłem do pudełka podstawki, zmieściło się idealnie.

Znaczniki Skavenów

PowerMilk

Swoją przygodę z planszówkami zacząłem od Jungle Speed, Spadamy! i podobnych gier każualowych. Im więcej zagłębiałem się w gry planszowe, tym bardziej byłem nimi zainteresowany. Poza tym lubię musicale (ale ciężka muzyka rockowa też mi nie obca), seriale i filmy.