Skip to main content

Dlaczego warto grać w gry planszowe?

Gdyby tylko pionki się zjednoczyły, może też przekonały wieże, cała plansza mogłaby się stać republiką w dwunastu ruchach.
Terry Pratchett, Łups!
Poniższy tekst wysłałem na konkurs organizowany jakiś czas temu przez pewien serwis internetowy (niestety, nie pamiętam jaki, a nie chcę przekręcić nazwy tegoż portalu). Konkursu nie wygrałem, ale postanowiłem nieco podrasować i poprawić treść tego tekstu. Prawdziwi znawcy tematu nie znajdą chyba w nim nic, czego nie wiedzą. Jednak mam nadzieję, że ten artykuł przekona osoby niezaznajomione z tą formą rozrywki do spróbowania jakiejś planszówki.

Gry planszowe to miłe spędzenie czasu z dala od męczącego wzrok telewizora lub komputera. To rozrywka, która bardzo często każe nam wytężyć szare komórki. Większość gier planszowych, które znam, wymagają co najmniej trzech graczy, zatem ta forma rozrywki wymaga interakcji międzyludzkiej.

Jeżeli już jesteśmy przy interakcji, to nigdzie indziej jak przy spotkaniach planszówkowych nie usłyszałem takiej liczby dowcipów, anegdot, ploteczek, czy historii z życia. Mimo skupienia na tym, co się dzieje aktualnie na planszy, zawsze znajdzie się czas na pogaduszki czy śmieszne nawiązania.

Gry planszowe są dobre dla ludzi w każdym wieku. Mnogość rodzajów i tematyki planszówek zapewnia, że nie znajdzie się taki gracz, który zostanie wykluczony z powodu wieku. Istnieją proste gry dla dzieci, nieco trudniejsze dla młodzieży i dorosłych, a także sporo gier imprezowych dla ludzi w każdym wieku (te są dobre do wprowadzenia w świat gier planszowych). Poza tym, jeżeli ktoś nie ma talentu do rywalizacji lub nie lubi się kłócić o wygraną, istnieje szereg gier kooperacyjnych, czyli takich, w których wszyscy gracze są jedną drużyną (razem wygrywają lub razem przegrywają).

Środowisko graczy nie jest hermetyczne, wręcz przeciwne, jest otwarte na nowe znajomości. Bardzo często mi się zdarzyło podczas gry ze znajomymi, że ktoś powiedział: “A znam to, grałem to z X” i po niedługim czasie tego X poznawałem. Innym razem, gdy wspomniałem znajomemu, że sporo czytałem o pewnej grze i chciałbym ją poznać, rzekł on: “Mój kolega Y ma tę grę.” i również tego Y poznawałem. Poza zwiększeniem liczby znajomych następuje też wymiana, obrót czy cyrkulacja samych gier, po których powiększa się liczba znanych tytułów.

Wspomniałem na początku tekstu, że gry planszowe to rozrywka, która bardzo często każe nam wytężyć szare komórki. Fakt, duża liczba gier wymaga myślenia i planowania, przecież chodzi o to, aby wygrać (choć, szczerze mówiąc, uważam, że chodzi o to, aby dobrze się bawić, a wygrana jest dodatkiem). Dodatkowym aspektem jest edukacja, młodsi gracze mogą uczyć się podstaw kalkulacji (coś dodać, coś odjąć, czasem podzielić), nabywać zdolności opanowania, przywództwa czy rywalizacji. Starsi zaś mogą ćwiczyć refleks, pamięć, planowanie, czy blefowanie.

Grom planszowym na pewno nie można odmówić tego, że pobudzają, a nawet rozwijają wyobraźnię. Sporo gier wprowadza gracza w określoną tematykę. Jesteś bezwzględnym piratem lub wpływowym kupcem na morzach karaibskich (Kupcy i Korsarze)? Bierzesz udział w ekspedycji na szczyt góry (K2)? Prowadzisz batalię w świecie wyniszczonym przez wojny nuklearne (Neuroshima Hex!)? A może jesteś magiem, który przybył na pojedynek magiczny (Seasons)? Podobne pobudzające wyobraźnie pytania można zadawać przy niemalże każdej grze, niektóre gry ze względu na tematykę lub klimat od razu kreślą przed oczami świat stworzony przez wyobraźnię.

Podsumowując krótko: warto grać w gry planszowe ponieważ to dobra forma rozrywki, która nie narzuca ograniczeń wiekowych. Jest to też sposób na poznanie nowych ludzi, naukę oraz rozwinięcie wyobraźni.

PowerMilk

Swoją przygodę z planszówkami zacząłem od Jungle Speed, Spadamy! i podobnych gier każualowych. Im więcej zagłębiałem się w gry planszowe, tym bardziej byłem nimi zainteresowany. Poza tym lubię musicale (ale ciężka muzyka rockowa też mi nie obca), seriale i filmy.